Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się bardzo wcześnie. Gdy Kacper miał zaledwie 3 miesiące, lekarze zauważyli u niego obniżone napięcie mięśniowe. Rozpoczęła się seria badań i konsultacji specjalistycznych. Diagnoza była dla rodziny ogromnym ciosem.
- To było jak zderzenie ze ścianą. Całe nasze życie się zawaliło - wspominają rodzice chłopca.
Dystrofia mięśniowa Duchenne’a prowadzi do stopniowego zaniku mięśni. Choroba uszkadza gen odpowiedzialny za produkcję dystrofiny – białka niezbędnego do prawidłowego funkcjonowania mięśni. W efekcie organizm traci zdolność do ich regeneracji. Z czasem choroba odbiera sprawność, samodzielność, a w kolejnych etapach także możliwość chodzenia i oddychania.
Już dziś Kacper odczuwa pierwsze skutki choroby. Szybciej się męczy, skarży się na ból nóg, ma trudności z pokonywaniem schodów. Niestety, jak podkreślają lekarze, z biegiem czasu objawy będą się nasilać.

Dla chłopca pojawiła się jednak szansa. Istnieje możliwość podjęcia specjalistycznego leczenia za granicą, w tym terapii genowej, która może znacząco spowolnić rozwój choroby i poprawić jakość życia.
Problemem są ogromne koszty terapii, transportu oraz dalszej rehabilitacji, które przekraczają możliwości finansowe rodziny. Dlatego rodzice Kacpra zwracają się z apelem o wsparcie.
Jak pomóc?
Zbiórka na leczenie Kacpra prowadzona jest za pośrednictwem portalu Siepomaga. Wsparcia można udzielić, dokonując wpłaty online na stronie zbiórki, wybierając dowolną kwotę.
Pomóc można także poprzez udostępnienie zbiórki w mediach społecznościowych.
LINK DO ZBIÓRKI: https://www.siepomaga.pl/kacperek-koszalka
Komentarze