Marzec 2026 Miesięcznik Sztafeta e-wydanie
W świetle faktów, w cieniu długów
- Forma wydania: e-book
- Rok wydania: 2026
- Wydawnictwo: Sztafeta
- Autor książki: Wydawnictwo Sztafeta
- Okładka: e-book
- Liczba stron: 68
Opis
Drodzy Czytelnicy, Przyjaciele „Sztafety”,
Marzec przychodzi jako pierwszy miesiąc, w którym naprawdę czujemy wiosnę – obiecując więcej, niż na razie może dać, i właśnie dlatego tak bardzo go lubimy. Pod koniec miesiąca przestawiamy zegarki, płacąc godziną snu za nadwyżkę światła przez całe lato.
Czy to nie metafora naszych czasów? Bo właśnie o takim rachunku wystawionym w przyszłość mówiła Polska w ostatnich dniach lutego, a debata ta uderzyła ze szczególną siłą właśnie tutaj, w Stalowej Woli.
Program SAFE, prezentowany jako wsparcie, a będący w istocie komercyjną pożyczką, stał się zarzewiem sporu, jakiego dawno w naszym mieście nie widziano. Jeśli Polska ostatecznie przystąpi do tego programu, przez kolejne 45 lat spłacać go będą następne pokolenia. Wokół tego tematu starły się racje, ambicje i wizje polskiej obronności.
Konwencja Prawa i Sprawiedliwości, wizyta premiera w Hucie Stalowa Wola, pikieta przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej przed Muzeum COP – nasze miasto stało się nagle sceną ogólnopolskiego sporu o to, w czyich rękach ma pozostać bezpieczeństwo kraju i jego przemysł. W tej debacie padły też słowa, których nie sposób przemilczeć. „Dotarło, zakute łby” – powiedział premier Rzeczypospolitej do swoich politycznych oponentów. Jednocześnie zapowiedział, że Huta Stalowa Wola ma z programu otrzymać 20 miliardów złotych. Większość Polaków oceniła te słowa jako język pogardy, który nie przystoi urzędowi szefa rządu. Milczenie byłoby tu mądrością, z której, niestety, nie skorzystano. „Sztafeta” opisuje ten spór bez emocji partyjnych, za to z faktami w ręku. A fakty bywają wymowniejsze niż najgłośniejszy wiec.
Wróćmy jednak do kobiet, bo marzec jest dla nich miesiącem szczególnym. W końcu 8 marca przypada Międzynarodowy Dzień Kobiet. „Ach, te baby!” – piszemy w tym numerze z przymrużeniem oka, ale i z głębokim szacunkiem. Bo naprawdę: żyją dłużej, pracują więcej i wciąż muszą o swoje walczyć. Przy tej okazji zapraszamy na rozmowę z Marceliną Sową, która doskonale wie, jak odnaleźć się w świecie twardych reguł, nie tracąc przy tym własnej tożsamości. Modelka i fotografka z Niska, która z Podkarpacia wyruszyła na podbój Tokio, Paryża i Nowego Jorku, opowiada nam o tym, jak patrzy się na świat z dwóch stron obiektywu i jak pochodzenie z małego miasta może być atutem, a nie balastem.
A kiedy pytamy o przyszłość, musimy zajrzeć tam, gdzie ona się rodzi – do szkół. W marcowym numerze przyglądamy się „szkołom naszych marzeń”. Stalowowolskie Samorządowe Liceum Ogólnokształcące oraz Zespół Szkół nr 3, dawny „Ekonomik”, znalazły się w ścisłej czołówce ogólnopolskiego rankingu Fundacji Edukacyjnej Perspektywy. Wysokie miejsca w rankingu to zobowiązanie, dlatego pytamy społeczność szkolną, co dziś oznacza dobra edukacja. Odpowiedzi są budujące i szczere.
Szanowni Przedsiębiorcy, Sponsorzy i Przyjaciele „Sztafety” – ten numer trafia do rąk Czytelników dzięki Waszej niezmiennej obecności i wierze w wartość niezależnego dziennikarstwa. W świecie, gdzie informacja stała się towarem, Wy wybraliście wspieranie jej rzetelnej formy. Za to szczere podziękowanie, od redakcji i ode mnie osobiście.
I na koniec, wróćmy do rachunku wystawionego przyszłości. Eugeniusz Kwiatkowski zbudował Stalową Wolę i Centralny Okręg Przemysłowy przede wszystkim z polskiego kapitału. Choć skorzystał z niewielkiej pożyczki od rządu francuskiego, fundamentem COP była wola polityczna i skarb Rzeczypospolitej, nie cudze zobowiązania. Kwiatkowski wiedział, że prawdziwe bezpieczeństwo musi stać na własnych nogach. Stworzył przemysłową potęgę nie dlatego, że miał łatwy dostęp do obcych pieniędzy, lecz dlatego, że rozumiał, na czym opiera się podmiotowość narodu. Czy odrobiliśmy tę lekcję historii? Oby. Bo jak powiedział Józef Piłsudski: „Naród, który nie szanuje swej przeszłości, nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”.
Zapraszam do lektury.
Z wyrazami szacunku i serdeczności
Marzena Kościółek
Prezes Wydawnictwa Sztafeta