- Zbiornik był bardzo zanieczyszczony. Wykonawca wybrał bardzo dużo folii, materiałów budowlanych, opon. Przez lata powstawało tu śmietnisko. To zostało wszystko oczyszczone, wywiezione i w tej chwili trwa proces pogłębiania całego zbiornika - powiedział prezydent Lucjusz Nadbereżny.
Docelowa głębokość zbiornika głównego to 4,8 metra, a dzięki odpowiedniemu ukształtowaniu i umocnieniu skarp, cała konstrukcja będzie mogła przyjąć łącznie nawet 8 metrów wody. To istotne wsparcie dla systemu odwodnienia Stalowej Woli — szczególnie dla obszarów takich jak ulice KEN czy Niezłomnych, które do tej pory były często zalewane po intensywnych opadach.
- Ten zbiornik będzie w stanie przyjąć istotną część wody, która spływa z miasta. Ulica Przemysłowa jest taką częścią obiegu naszej wody deszczowej, że ten spływ jest tak potężny, to dlatego właśnie ul. KEN, Niezłomnych są zalewane - tłumaczył prezydent.
Prace przy zbiorniku prowadzi firma z Sandomierza i mają się zakończyć do końca 2025 roku. Po zakończeniu inwestycji teren zostanie ogrodzony, a nad bezpieczeństwem będzie czuwał system monitoringu. Władze miasta przypominają, że zbiornik Kacze Doły jest obiektem technicznym, a nie miejscem do wędkowania czy rekreacji.
- Apelujemy do tych wszystkich, którzy głównie w weekendy się tutaj pojawiają, aby traktowali ten zbiornik jako zbiornik techniczny. (...) On nie jest przeznaczony i nie będzie przeznaczony do żadnych działań rekreacyjnych - zaznaczył prezydent Nadbereżny.
Wartość inwestycji to ponad 3,9 mln złotych. Modernizacja Kaczych Dołów to jeden z kluczowych elementów szeroko zakrojonego programu retencyjnego, który ma zabezpieczyć Stalową Wolę przed skutkami intensywnych opadów deszczu i zmian klimatycznych.
Komentarze