Wydarzenie, które przez całe lato przyciągało melomanów z całego Podkarpacia, zakończyło się koncertem na najwyższym poziomie artystycznym.
Dwa miesiące muzycznej uczty
Od 1 lipca, w każdy wtorkowy wieczór, rozwadowski klasztor zamieniał się w świątynię muzyki. Festiwal, którego dyrektorem artystycznym jest Robert Grudzień, gościł wielu znakomitych artystów – od mistrzów fletni Pana, poprzez wirtuozów organów i skrzypiec, aż po wielkie gwiazdy sceny muzycznej, jak Krystian Ochman. Publiczność mogła obcować zarówno z muzyką klasyczną, jak i utworami z pogranicza różnych gatunków, co sprawiło, że program miał charakter uniwersalny i dostępny dla szerokiego grona odbiorców.
– Ogromna rzesza publiczności zgromadzona na koncertach pokazuje, jak wielkie jest zainteresowanie kulturą w regionie. Oprawa organizacyjna, przygotowana z najwyższą starannością, pozwoliła artystom skupić się wyłącznie na występie, co przełożyło się na wysoką jakość prezentowanej muzyki – podkreślał Mariusz Chajski z biura festiwalowego.
Gwiazdy finału
Podczas koncertu zamykającego tegoroczną edycję festiwalu wystąpili:
-
Maciej Miecznikowski – wokalista, gitarzysta i pianista, który swoją charyzmą i talentem porwał publiczność,
-
Nadiya Velychko – wirtuozka organów, której interpretacje łączyły siłę i subtelność, wypełniając dźwiękiem każdy zakamarek klasztoru,
-
Chór „Gaude Vitae” ze Stalowej Woli pod dyrekcją Ewy Woynarowskiej, który zaprezentował niezwykle poruszający program wokalny, wspierany przez akompaniament Moniki Kucy oraz partie solowe w wykonaniu sopranistki Joanny Herdzik-Kucy.
Finałowy koncert był ucztą nie tylko dla uszu, ale i dla serc. Występy artystów połączyły tradycję z nowoczesnością, duchowość z artystycznym rozmachem, a muzyka stała się uniwersalnym językiem dialogu.
Siła lokalnych talentów
Międzynarodowy Festiwal Muzyczny w Rozwadowie to nie tylko spotkanie z wielkimi gwiazdami. Ważnym elementem są występy lokalnych zespołów i chórów, które reprezentują Stalową Wolę i region na wysokim poziomie artystycznym. To dowód, że Podkarpacie ma niezwykle utalentowanych muzyków, którzy koncertują nie tylko w Polsce, ale i na międzynarodowych scenach.
Patronat i znaczenie festiwalu
Patronat honorowy nad XXXV edycją festiwalu objął Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl oraz Lucjusz Nadbereżny Prezydent Miasta Stalowej Woli, podkreślając w ten sposób znaczenie kultury i muzyki w życiu społecznym regionu.
– Uroczysty finał XXXV edycji był wieczorem pełnym wzruszeń i niezapomnianych artystycznych wrażeń. To wydarzenie na trwałe wpisze się w pamięć wszystkich obecnych, pozostawiając nadzieję na kolejne edycje pełne równie wyjątkowych chwil – mówił Mariusz Chajski.
Tradycja, która trwa od lat 80.
Festiwal ma długą i piękną historię. Jego początki sięgają końca lat 80., kiedy to po raz pierwszy w rozwadowskim klasztorze zabrzmiały koncerty organowe i kameralne. Z czasem wydarzenie przekształciło się w jedną z najważniejszych imprez muzycznych w regionie, goszcząc artystów z całego świata i przyciągając tysiące słuchaczy. Każda edycja to nowe nazwiska, różnorodny repertuar i niezmiennie ten sam klimat – unikalne połączenie sacrum miejsca z potęgą muzyki.
Podziękowania i perspektywy
-
Szczególne słowa wdzięczności popłynęły do:
-
dyrektora artystycznego Roberta Grudnia,
-
Ojców Kapucynów za gościnę w murach klasztoru,
- Stowarzyszenia Pokój i Dobro,
-
artystów i całego zespołu współpracowników za pasję i zaangażowanie,
-
a także do publiczności, która swoim udziałem i aplauzem stworzyła niepowtarzalną atmosferę.
-
– To było lato muzyki, które zostanie z nami na długo. Festiwal nie tylko promuje kulturę, ale i buduje mosty między ludźmi, tworząc przestrzeń dla dialogu poprzez sztukę – podsumowali organizatorzy.
Fotografie autorstwa Zbigniewa Światowca uchwyciły magię i emocje finałowego wieczoru, zatrzymując na dłużej to, co ulotne.
Komentarze