Kluczowy moment meczu w Bełchatowie nastąpił po jednej z szybkich akcji Stali na początku drugiej połowy. Gospodarze stracili piłkę na własnej połowie. Przejął ja Kendzia i zagrał za plecy obrońców, na wolne pole do wychodzącego na czystą pozycję Zauchy i ten ze stoickim spokojem uderzył po ziemi obok interweniującego Jakubowskiego.
ŁKS próbował odpowiedzieć, częściej utrzymując się w kolejnych fragmentach meczu przy piłce, jednak dobrze zorganizowana defensywa zespołu ze Stalowej Woli skutecznie rozbijała jego ataki.
W końcówce Stal potwierdziła swoją przewagę, strzelając drugiego gola. Po przechwycie piłki, wprowadzony chwilę wcześniej w miejsce Śpiewaka Wolny i Kendzia ruszyli z kontrą, mając przed sobą jedynie Rozwandowicza w okolicach koła środkowego oraz cofającego się Jakubowskiego. Pierwsze podanie na lewą stronę było zbyt mocne, ale piłka szczęśliwie wróciła na prawą flankę i po chwili zrobiło się zamieszanie w polu karnym gospodarzy. W całym chaosie najprzyjemniej zachował się Wolny, który opanował futbolówkę i wykończył akcję celnym uderzeniem.
W innych meczach rozegranych 2 kwietnia: Rekord Bielsko-Biała - Hutnik Kraków 0:0, KKS Kalisz - Podhale Nowy Targ 2:2 (0:1), Śląska II Wrocław - Chojniczanka Chojnice 1:2 (1:0).
ŁKS II Łódź - Stal Stalowa Wola 0:2 (0:0)
0-1 Zaucha (50), 0-2 Wolny (90+3)
ŁKS: Jakubowski – Sokołowski (86 Zawadzki), Czerwiński, Ślęzak, Frakowski, Coulibaly, Rozwandowicz, Szczepański, Kabziński (74 Sopel), Jurkiewicz (86 Kniat), Rzemyszkiewicz (62 Siwek).
Stal: Smyłek – Jaroszewski (65 Morawiec), Żemło, Oko, Zaucha, Sobeczko (46 Kendzia), Radecki, Hrnčiar (76 Niedbała), Surzyn (65 Kukułowicz), Getinger, Śpiewak (84 Wolny).
Sędziował Kornel Paszkiewicz (Kąty Wrocławskie)
Żółte kartki: Ślęzak, Frakowski - Żemło,Hrnčiar, Sobeczko.
Komentarze