4.2 / 5
Stalowa Wola 29 września 2025

Wojsko to nie koszt, ale inwestycja

– Polska potrzebuje silnej, nowoczesnej armii oraz spójnej strategii bezpieczeństwa – zarówno w wymiarze krajowym, jak i europejskim. A Stalowa Wola, miasto zbudowane dla wojska i przemysłu, pozostaje naturalnym miejscem, by tę debatę prowadzić – takie przesłanie skierowali 27 września uczestnicy Kongresu ARMIA Stalowa Wola 2025.

REKLAMA

Była to już druga edycja tego wydarzenia. Jego pomysłodawcą był w 2024 r. były minister obrony narodowej, Mariusz Błaszczak. Tegoroczny Kongres odbył się pod patronatem prezydenta RP Karola Nawrockiego. W przestrzeni  Muzeum Centralnego Okręgu Przemysłowego w Stalowej Woli zgromadziło się ok. stu uczestników: polityków, wojskowych, ekspertów i naukowców, parlamentarzystów, samorządowców, menedżerów. Gospodarzem Kongresu był prezydent Stalowej Wol, Lucjusz Nadbereżny.

Potrzebna wielka strategia rozwoju

–  To dla mnie wielki zaszczyt, że mogę państwa przywitać w mieście o szczególnej historii. W mieście, które zrodziło się z idei służby dla Rzeczpospolitej. Mieście, które w swojej krótkiej, ale jakże intensywnej historii, udowodniło, że Polska i Polacy potrafią dokonywać rzeczy wielkich – mówił prezydent Nadbereżny.

Podkreślał, że projekt COP-u pokazał, że dzięki sile serca i patriotyzmu, dzięki wartościom, można dokonywać rzeczy wielkich. Mówił też, że przykład budowy Stalowej Woli i Zakładów Południowych jest dzisiaj dla nas wyzwaniem: co moglibyśmy dzisiaj osiągnąć w sferze rozwoju społeczno-gospodarczego, obronności, gdyby towarzyszyła nam ta sama wiara, te same umiejętności i ten sam duch, który budował Stalową Wolę.

– Mam nadzieję, że ten Kongres będzie debatą, która będzie tworzyła strategię dla naszej ojczyzny, dla Polski. Strategię, którą tak bardzo potrzebujemy. Wielką strategię dla rozwoju naszej ojczyzny – powiedział Lucjusz Nadbereżny.

Niszczenie wartości i teoretyczne państwo prawa

Mówił również, że ważnym elementem, narzędziem jej budowy są instytucje, które, według prezydenta, są dzisiaj „bardzo mocno niszczone” i „podważane jest ich konstytucyjne prawo do realizacji zadań”. Zdaniem Lucjusza Nadbereżnego, „państwo polskie w zakresie demokratycznego państwa prawa, staje się, niestety, ale teoretycznym państwem w zakresie realizacji tych zadań, które muszą stać na straży najważniejszych celów, które przed sobą stawiamy. Nie da się zbudować bezpieczeństwa, jeżeli nie będzie silnych instytucji, jeżeli nie będzie przestrzegania podstawowych zasad funkcjonowania państwa prawa”.

Lucjusz Nadbereżny wyraził też nadzieję, że dyskusja na Kongresie otworzy ważną debatę konstytucyjną w Polsce na temat fundamentów tego, na jakich instytucjach jest budowana nasza ojczyzna.

– Bo bez instytucji, bez silnego państwa, nie ma możliwości budowania zarówno rozwoju gospodarczego, jak również bezpieczeństwa – podkreślił prezydent Stalowej Woli.

Inwestujmy w nowe technologie

Zwrócił także uwagę na nowe technologie.

– Nigdy wcześniej w historii świata nie byliśmy świadkami tak potężnych i szybkich zmian technologicznych, jakie następują dzisiaj. Jeżeli Polska nie podejmie tu najważniejszych wyzwań, również w zakresie bezpieczeństwa,  to nawet jeżeli wejdziemy do klubu najbogatszych, liczonych według PKB, państw świata, to zostaniemy wyprzedzeni przez tych, którzy zainwestują w technologie. Bo to nie wielkość PKB będzie decydowała o sile i bezpieczeństwie danego państwa, ale ilość i moc obliczeniowa komputerów kwantowych, które będą budowały rozwój i bezpieczeństwo tych państw. To jest wyzwanie przyszłości, które stawiamy również sobie w tej debacie – dodał Lucjusz Nadbereżny.

Wznieść się ponad partyjne podziały

Jego zdaniem, bardzo ważne jest byśmy mieli umiejętność zbudowania porozumienia ponad podziałami politycznymi dla wartości zupełnie bezcennej, najważniejszej, jaką jest nasze bezpieczeństwo.

– My w Stalowej Woli rozumiemy bardzo dobrze, jakie znaczenie ma przemysł obronny. Nie tylko dla naszego bezpieczeństwa, ale również dla gospodarki – podkreślił prezydent Nadbereżny.

Wartości, czyli przypadek jednego biletu

Na koniec  odniósł się też do wartości, które budowały siłę narodu na przestrzeni ponad tysiącletniej historii Polski.

A za przykład posłużyło mu zachowanie jednego z przedwojennych pracowników Zakładów Południowych, Dionizego Komana. Dojeżdżał on do pracy z Rudnika nad Sanem. Raz, gdy śpieszył się na powrotny pociąg ze Stalowej Woli do Rudnika, gdzie na przystanku czekał na niego 10-letni syn Paweł, nie zdążył kupić biletu. Po przyjeździe wziął więc syna za rękę, poszedł do kasy kupić bilet do Stalowej Wili, i przedarł, by zapłacić za ten przejazd „na gapę”.

– Małe codzienne uczciwości, pracowitość, sumienność, patriotyzm przekazywany kolejnym pokoleniom, buduje heroizm, który jest w stanie dokonywać rzeczy wielkich – powiedział prezydent Stalowej Woli

Oprócz niego, wystąpienia poprzedzające panelowe dyskusje Kongresu, mieli jeszcze: były wicepremier i minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak oraz prof. Sławomir Cenckiewicz, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego w kancelarii prezydenta RP.

Zakupy broni przede wszystkim w Polsce

Mariusz Błaszczak zaznaczył, że wyzwania stojące przed Polską wymagają ciągłości i determinacji.

– Budowa silnej armii to proces, którego nie można zatrzymać. Jeśli chcemy, by Polska była bezpieczna, musimy konsekwentnie wzmacniać Wojsko Polskie – zarówno liczebnie, jak i technologicznie. Wojsko to nie koszt ale inwestycja, tarcza i miecz narodu. Silna armia to silna Polska. A silna Polska to gwarancja, że biało-czerwona flaga nigdy nie zostanie opuszczona – podkreślił Mariusz Błaszczak.

Nie szczędził też krytyki obecnemu rządowi Donalda Tuska za błędy i zaniedbania w sferze obronności oraz rządom ekipy PO-PSL z lat z 2007-2015. Mówił o bardzo trudnej sytuacji sił zbrojnych (likwidacji wielu jednostek wojskowych), gdy PiS przejmowało władzę w 2015 r. Jego zdaniem, obecna ekipa tylko kontynuuje niektóre programy i projekty realizowane przez Prawo i Sprawiedliwość, które, gdy odzyska władzę, dokona wielu zmian w obszarze obronności.

– Jedną z moich pierwszych decyzji po powrocie do władzy będzie program „Polska armia –  polski sprzęt”, czyli zbiór nowych regulacji, które pozwolą na realne preferowanie zakupów z polskiego przemysłu zbrojeniowego – stwierdził Mariusz Błaszczak.

Podkreślał, że przed każdym zakupem – uzbrojenia, czy też elementów wyposażenia indywidualnego żołnierzy – niezbędna będzie szczegółowa analiza dotycząca możliwości pozyskania danego sprzętu z polskich zakładów. I nawet jeśli okaże się, że trzeba będzie poczekać jakiś czas dłużej, ale dzięki temu pieniądze z Ministerstwa Obrony Narodowej zasilą państwowe lub prywatne, ale polskie przedsiębiorstwo – to tak się stanie. Ba, nawet jeśli okaże się, że trzeba zapłacić nawet trochę więcej, ale skorzysta na tym polski podatnik – to tak właśnie będzie.

– Żadna złotówka nie zostanie wydana bez upewnienia się, że można ją skierować do polskiej zbrojeniówki. Jakikolwiek zakup sprzętu z zagranicy będzie musiał być szczegółowo uzasadniony. Tego procesu będzie pilnowała nowa wojskowa komórka, której głównym zadaniem będzie repolonizacja sprzętowa Wojska Polskiego – podkreślił Mariusz Błaszczak.

Mamy przestarzałe strategiczne dokumenty

Prof. Sławomir Cenckiewicz zwrócił z kolei uwagę, że Narodowa Strategia Bezpieczeństwa, którą obecny rząd przedstawił jeszcze prezydentowi Dudzie, nie została przez niego podpisana, bo jest dokumentem nie spełniających współczesnych wyzwań w sferze obronności.

– Zarówno Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, jak i przyszła Rada do spraw Bezpieczeństwa i Obronności będą miejscem dyskusji i recenzji tego, co się w obszarze bezpieczeństwa dzieje, ale przede wszystkim miejscem programowego przygotowania nowej perspektywy rozwoju sił zbrojnych i polskiego przemysłu obronnego. Do takiej dyskusji pod parasolem pana prezydenta Karola Nawrockiego zapraszam wszystkich Państwa. To będzie zupełnie nowe otwarcie. Rozwój sił zbrojnych, o którym tutaj mówimy, nie może być rozpatrywany bez przeglądu, uregulowania i uporządkowania wszystkich dokumentów strategicznych dotyczących planowania obronnego państwa. Nasze fundamentalne dokumenty strategiczne są przestarzałe i nie odpowiadają wyzwaniom epoki. Polska potrzebuje nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego – podkreślił szef BBN.

O czym były panele

Podczas kongresu odbyły się cztery panele na temat konstytucji bezpieczeństwa, rozbudowy Sił Zbrojnych RP, nowych technologii i przemysłu zbrojeniowego oraz architektury bezpieczeństwa.

Pierwszą debatę, o „Konstytucji Bezpieczeństwa” poprowadził Lucjusz Nadbereżny, a wprowadzenie do panelu wygłosił gen. bryg. rez. Andrzej Kowalski, zastępca szefa BBN. W dyskusji wzięli udział: Mariusz Błaszczak, Tobiasz Bocheński, Paulina Matysiak oraz Antoni Macierewicz.

Druga debata „Rozbudowa Sił Zbrojnych RP” była moderowana przez Mateusza Kurzejewskiego. W panelu udział wzięli: gen. bryg. rez. Mirosław Bryś, gen. broni rez. dr Jarosław Gromadziński, Tomasz Hapunowicz, płk Paweł Nawarycz, gen. broni. rez. Krzysztof Radomski, płk Marcin Stachowski, dr Piotr Zuzankiewicz.

Trzeci panel „Przemysł i technologie w służbie bezpieczeństwa”, moderował Wojciech Dąbrowski, prezes zarządu Fundacji SET. W debacie wzięli udział: Sebastian Chwałek, Tomasz Darmoliński, płk. rez. dr Karolina Grenda, Paweł Majewski, Witold Milczarek, Piotr Nowak, ppłk Krzysztof Płatek, Tomasz Zdzikot.

Kongres zakończyła debata „Nowa architektura bezpieczeństwa Europy”, którą moderował Andrzej Śliwka, a wprowadzenie do panelu wygłosił gen. dyw. Adam Rzeczkowski, Dyrektor Departamentu Zwierzchnictwa nad Siłami Zbrojnymi Biura Bezpieczeństwa Narodowego. W panelu uczestniczyli: prof. Piotr Grochmalski, gen. bryg. rez. Marek Łapiński, gen. bryg. rez. Maciej Materka, Tomasz Szatkowski, gen. bryg. rez. pilot Dariusz Wroński, prof. Andrzej Zybertowicz.

Partnerem głównym II edycji Kongresu Armia była Fundacja SET „Security-Energy-Technology” – ekspercka organizacja wspierająca rozwój gospodarczy, suwerenność i bezpieczeństwo Polski, a organizatorem miasto Stalowa Wola.

List od wicepremiera

Dodajmy, iż w Kongresie nie uczestniczyli żadni przedstawiciele obecnego rządu i MON-u, a jedyną szerzej znaną polityczką spoza PiS była posłanka Paulina Matysiak (partia Razem). List do uczestników Kongresu skierował natomiast wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak- Kamysz.

–  Dziękuję organizatorom oraz uczestnikom Kongresu „Armia” za czas i wysiłek poświęcone na refleksję nad bezpieczeństwem militarnym Polski oraz Europy. To ważny wkład w debatę publiczną, który pozwala wypracowywać najlepsze rozwiązania na rzecz bezpieczeństwa naszej Ojczyzny i całego regionu – napisał.

Wymienił też trzy filary, na których wspiera się obecna polityka bezpieczeństwa państwa: wspólnota narodowa (solidarność, zgoda, poczucie odpowiedzialności), wzmacnianie siły naszych sojuszy oraz nowoczesna, silna, dobrze wyposażona armia.

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  4.2

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  4.2

Komentarze

JAREMASTW
2025-10-01 23:39:08
Bicie piany przez opozycję (Prezydent STW był głuchy, jak mógł dużo to nie budował schronów dla ludności, obrony przeciw zagrożeniom z powietrza nie rozwijał, nie zauważał niebezpieczeństwa - zaspał celowo i to się nie zmieniło, żadna jego inwestycja nie ma dużego znaczenia dla OC może jedynie most, drogi, Centrum Dronowe jak powstanie, bo nie Aquapark bez miejsc tymczasowego ukrycia a mógł wybudować podziemny parking czy inne obiekty podwójnego znaczenia nawet Sandomierz ma w planach taki obiekt na 500 osób). Mamy rozbudowaną tekturową armię, bez silnej obrony przeciw powietrznej, o obronie cywilnej nie wspomnę i schronach dla ludności ! Ci goście z PIS-u mieli osiem lat i kasę, i genialne zamówienia jak duże ilości samochodowych wyrzutni rakiet taktycznych, jak i zestawy przeciw rakietowe czy przenośne przeciwlotnicze, broń strzelecka, ale po wybuchu wojny Rosji z Ukrainą spanikowali - błędnie i chaotycznie bez amunicji pozamawiali zagranicą np: 96 Apache z USA na co aż tyle, aerostaty obserwacyjne, nieuzbrojone Koreańskie samoloty po co, czy F-35 bez możliwości pionowego startu, rezygnacja z systemów rakiet strategicznych, itp. I zamiast zamawiać w Polskim przemyśle, to co możliwe, a wiemy że firmy czekają na państwowe zamówienia jak Stalowa Wola, Tarnów, Radom, Skarżyko-Kamienna, Nowa Dęba, Pionki i wiele innych, mnożyli czy wdrażali procedury, przetargi, a tam jednak gdzie chcieli to kupowali na pniu szybko i dużo jak Koreańskie haubice czy zagraniczne granatniki, broń przeciwpancerną. Teraz od dwóch lat jest PO i Nic dobrego poza propagandą i Defiladową Armią i Marynarką nie ma, przepraszam będą satelity ? Rosja wysyła papierowe drony, a my nie mamy czym zestrzelić, po prostu wstyd i w ONZ pokazujemy zniszczone domy od własnych rakiet porażka co to za rząd .... .

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu