Zmiana z czasu letniego na zimowy to drobna rzecz, ale potrafi wywołać sporo zamieszania - zwłaszcza wśród tych, którzy wstają wcześnie albo mają poranny dyżur. Na szczęście większość smartfonów i komputerów zrobi to za nas automatycznie.
Warto jednak pamiętać o tradycyjnych zegarach, kuchenkach i budzikach, które wciąż wymagają ręcznej korekty.
Niektórzy cieszą się z tej „bonusowej” godziny snu, inni narzekają na wcześniejsze zachody słońca i dłuższe wieczory. Jedno jest pewne - czas zimowy zostanie z nami aż do końca marca, więc czas wyjąć z szafy ciepły koc, zrobić herbatę z miodem i cieszyć się jesiennym klimatem.
Komentarze