Wysokie temperatury sprzyjają m.in. odwodnieniom, omdleniom, zasłabnięciom, problemom z krążeniem i zawałom serca. Wśród konsekwencji upałów są również niewydolność nerek, przegrzanie organizmu oraz udary cieplne.
Wakacyjny charakter ma także wpływ na rodzaj urazów, z którymi pacjenci trafiają do szpitali. Chodzi przede wszystkim o złamania i inne urazy mechaniczne, coraz częściej będące skutkiem wypadków na hulajnogach elektrycznych. Latem nie brakuje również zatruć pokarmowych oraz urazów doznanych przez osoby znajdujące się pod wpływem alkoholu.
Ponad 1,5 tys. pacjentów w jeden miesiąc
Wzmożony ruch szczególnie wyraźnie widać w Stalowej Woli. Tylko w lipcu tego roku Szpitalny Oddział Ratunkowy przy Powiatowym Szpitalu Specjalistycznym przyjął 1574 pacjentów.
- Stalowowolski Szpitalny Oddział Ratunkowy jest tego najlepszym przykładem. W ostatnich tygodniach przeżywał niemal oblężenie, w samym tylko lipcu przyjęliśmy na SOR-ze 1 574 pacjentów. Ten miesiąc rozpoczął się podobnie – dla przykładu 4 sierpnia na SOR trafiło 63 pacjentów, a dzień później 50. Pamiętajmy, że SOR-y obsługują chorych w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, nierzadko mamy do czynienia z walką o życie. Nie są to łatwe i szybkie do obsłużenia przypadki, dlatego też mimo starań personelu medycznego, w tym okresie siłą rzeczy zdarza się, że dochodzi do wydłużenia czasu oczekiwania zgłaszających się na SOR osób. Dlatego też prosimy o zrozumienie w takich sytuacjach - tłumaczy Beata Barcicka-Kłosowska, dyrektor SPZZOZ Powiatowego Szpitala Specjalistycznego w Stalowej Woli.
Liczba pacjentów korzystających ze stalowowolskiego SOR-u systematycznie rośnie. W całym 2024 roku oddział przyjął 15,8 tys. osób. W 2025 roku było ich już ponad 16,6 tys.
Dlaczego jedni pacjenci czekają dłużej?
Na SOR-ze kolejność przyjmowania pacjentów nie zależy od tego, kto pojawił się pierwszy. Każda osoba trafiająca na oddział jest poddawana segregacji medycznej, czyli tzw. triage.
Pacjenci są oznaczani kolorami w zależności od pilności udzielenia pomocy. Osoby zakwalifikowane do koloru czerwonego mają natychmiastowy kontakt z lekarzem. W przypadku koloru pomarańczowego czas oczekiwania wynosi do 10 minut, żółtego - do godziny, zielonego - do dwóch godzin, a niebieskiego - do czterech godzin.
Oznacza to, że pacjent wymagający natychmiastowej pomocy zostanie przyjęty przed osobą, której stan - w ocenie personelu medycznego - nie wymaga tak pilnej interwencji.
Właśnie dlatego osoby oznaczone kolorem niebieskim mogą czasami czekać na SOR-ze dłużej. W części przypadków zamiast na oddział ratunkowy mogłyby zgłosić się do znajdującego się w tym samym szpitalnym pawilonie gabinetu Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej. Tam w sytuacjach niewymagających interwencji SOR pomoc może zostać udzielona szybciej.
Kiedy na SOR, a kiedy do NiŚOZ?
Warto więc wiedzieć, gdzie szukać pomocy w zależności od stanu zdrowia.
Szpitalny Oddział Ratunkowy jest przeznaczony dla osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowia lub życia. Na SOR powinni zgłaszać się m.in. pacjenci, u których występują:
- podejrzenie udaru,
- poważne urazy, w tym złamania i głębokie rozcięcia,
- utrata przytomności,
- napad drgawek,
- uporczywe wymioty i silne zatrucie,
- nasilona duszność,
- silny ból głowy, który nie ustępuje po podaniu leków,
- nagły i silny ból brzucha,
- nagły, ostry ból w klatce piersiowej,
- krwawienie z przewodu pokarmowego,
- silne krwawienie z dróg rodnych lub moczowych.
Nocna i Świąteczna Opieka Zdrowotna jest natomiast przeznaczona dla osób, które nagle zachorowały lub doszło u nich do pogorszenia stanu zdrowia, ale nie występują objawy wskazujące na bezpośrednie zagrożenie życia lub poważny uszczerbek na zdrowiu.
Z NiŚOZ warto skorzystać również wtedy, gdy domowe sposoby leczenia lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły poprawy, a oczekiwanie na otwarcie przychodni podstawowej opieki zdrowotnej mogłoby niekorzystnie wpłynąć na stan zdrowia.
Do NiŚOZ można zgłosić się także w przypadku infekcji dróg moczowych połączonej z wysoką gorączką - powyżej 39 stopni Celsjusza - szczególnie u dzieci i osób starszych. Pomoc ta jest również dostępna, gdy dochodzi do zaostrzenia lub nasilenia objawów znanej choroby przewlekłej.
Bez skierowania i niezależnie od miejsca zamieszkania
Zarówno w przypadku SOR-u, jak i Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej pacjent nie potrzebuje skierowania od lekarza pierwszego kontaktu.
Nie ma również znaczenia miejsce zamieszkania. Z pomocy w ramach tych świadczeń można korzystać na terenie całej Polski.
W okresie wakacyjnym, kiedy liczba pacjentów na SOR-ach wyraźnie rośnie, właściwy wybór miejsca, w którym szukamy pomocy, może mieć znaczenie nie tylko dla czasu oczekiwania, ale także dla sprawnego funkcjonowania całego systemu ratownictwa medycznego.
Komentarze