Był to pierwszy mecz Tomasza Łuczywka w roli trenera Zagłębia na ArcelorMittal Park w Sosnowcu, a także trenerski debiut trenera Stali Dariusza Kantora, który trzy dni przed tym meczem zastąpił Macieja Musiała.
Szkoleniowiec naszej drużyny desygnował do gry jedenastkę, którą zazwyczaj rozpoczynał mecze jego poprzednik. W Zagłębiu brakowało pauzujących za cztery żółte kartki: Mateusza Matrasa i Linus Rönnberga, a w wyjściowej jedenastce pojawił się mi.in. były obrońca „Stalówki” w latach 2017-19, Grzegorz Janiszewski.
W pierwszej połowie częściej piłką operowali stalowcy, jednak nie stwarzali klarownych sytuacji strzeleckich. Najbliżej zdobycia bramki był w 37. minucie Maksymilian Hebel. Po jego potężnym strzale z rzutu wolnego z ponad 35 metrów piłka ostemplowała poprzeczkę. Uderzenie było tak soczyste, że aż bramką całą zatrzęsło...
Także poprzeczka uratowała Stal przed utratą bramki. W 19. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, „główkował” w nią Grzegorz Janiszewski.
W drugą połowę lepiej weszli gospodarze. Atakowali wyżej i w 57. minucie powinni objąć prowadzenie. Michał Barć przejął piłkę przed polem karnym Stali, następnie „zatańczył” z Furtakiem, a Getingera położył na ziemi na 15 metrze i oddał płaski strzał. Na szczęście dla Stali uczynił to zbyt czytelnie i za słabo. Mikołaj Smyłek spokojnie złapał piłkę.
Chwilę później w roli głównej wystąpił bramkarz Zagłębia - 20-letni Kacper Siuta, broniąc uderzenie Hebla z 10 metrów, a za moment bliski celu był Krystian Getinger. Piłka po jego uderzeniu zza pola karnego przeleciała kilkadziesiąt centymetrów obok bramki Zagłębia.
W ostatnim kwadransie meczu obydwie drużyny odkryły się, atakowały większą ilością zawodników i kilka razy zakotłowało się pod bramkami, ale piłka do bramki nie wpadła ani razu i mecz zakończył się identycznym wynikiem, jak… 40 lat temu w pierwszym meczu o ligowe punkty pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a Stalą Stalowa Wola.
Zagłębie Sosnowiec - Stal Stalowa Wola 0:0
Zagłębie: Siuta – Szot, Janiszewski, Mironowicz, Gryszkiewicz, Predenkiewicz (75 Boruń), Broniewski, Barć (90 Dziedzic), Pawlusiński (75 Laskowski), Snopczyński (75 Sobczak), Szykawka.
Stal: Smyłek – Jaroszewski, Żemło (61 Oko), Furtak, Getinger, Kendzia, Radecki, Hebel, Hrnciar (70 Niedbała), Zaucha (82 Tomalski), Śpiewak (70 Wolny).
Sędziował Łukasz Ostrowski (Szczecin).
Żółte kartki: Janiszewski, Gryszkiewicz - Furtak.
Komentarze