Zespół prowadził wówczas Leszek Kaczmarski, obecnie od wielu lat prezes ZKS Stal Stalowa Wola. Funkcję asystenta pełnił Bogdan Pamuła, który dziś z kolei wspiera trenera Rafała Partykę, obecnego szkoleniowca „zielono-czarnych”.
Choć ligowe zmagania Stal rozpoczęła od dwóch porażek – 94:96 ze Spójnią Stargard Szczeciński w hali przy ul. Hutniczej oraz 66:70 z AZS-em w Radomiu – drużyna błyskawicznie wróciła na właściwe tory. W kolejnych trzynastu spotkaniach odniosła aż 11 zwycięstw, dzięki czemu na półmetku rozgrywek zajmowała wysokie, drugie miejsce w tabeli.Druga runda nie była już tak udana; bilans 8 zwycięstw i 7 porażek nie pozwolił utrzymać wcześniejszego tempa, jednak Stal zakończyła sezon zasadniczy na trzeciej pozycji (49 pkt), ustępując jedynie Zniczowi Jarosław (54 pkt) i Sokołowi Łańcut (49 pkt).
W I fazie play-off stalowowolanie trafili na Zastal Zielona Góra. Po czterech meczach – dwóch w Stalowej Woli i dwóch na parkiecie rywali – był remis 2:2. Decydujące, piąte spotkanie rozegrano na Podkarpaciu, lecz mimo atutu własnej hali Stal musiała uznać wyższość drużyny z „Winnego Grodu”, przegrywając 69:80.
W sezonie 2005/2006 najwięcej punktów dla Stali zdobyli: Roman Prawica - 657, Marcin Malcherczyk - 533, Paweł Pydych - 510, Henryk Bieleń - 278, Robert Grzyb - 244, Marcin Zalewski - 202, Marcin Grocki - 178 i Dawid Szewczyk - 126.

Komentarze