Do zdarzenia doszło 7 lipca po godz. 16 na ul. Energetyków. Jak wynika ze zgłoszenia, kierowca Peugeota uderzył w przydrożny słup, a następnie odjechał.
Policjanci szybko ustalili, w którym kierunku oddalił się samochód. Podczas patrolu jednej z leśnych dróg zauważyli uszkodzonego Peugeota. Za kierownicą siedział 41-letni mieszkaniec Stalowej Woli. Funkcjonariusze od razu wyczuli od niego alkohol.
Mężczyzna próbował jeszcze wprowadzić policjantów w błąd, podając fałszywe dane osobowe. Badanie alkomatem wykazało, że miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Na tym nie koniec problemów 41-latka. Policyjne sprawdzenie wykazało, że miał cofnięte uprawnienia do kierowania, a dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań. Usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów oraz prowadzenia auta mimo cofniętych uprawnień.
Prokurator zastosował wobec niego dozór Policji. Za popełnione przestępstwa 41-latkowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Komentarze