O godzinie 15.00 uczestnicy spotkali się przy miejscu pamięci, gdzie wspólnie z proboszczem parafii ks. Stanisławem Szubą odmówiono Koronkę do Miłosierdzia Bożego w intencji pomordowanych mieszkańców i partyzantów. Następnie Wójt Gminy Jarocin Tomasz Podpora podziękował wszystkim za obecność i wspólne uczczenie rocznicy. Wraz z Przewodniczącą Rady Gminy Jolantą Wołoszyn, radnymi, sołtysami oraz mieszkańcami złożył wiązankę kwiatów pod tablicą pamiątkową.
Dalsza część obchodów odbyła się w Wasilach. W miejscowym kościele, tuż przed Mszą Świętą, regionalista i historyk Jacek Siembida przybliżył zgromadzonym dramatyczną historię pacyfikacji Mostek-Graby. Po prelekcji odprawiona została Msza Święta w intencji ofiar - zarówno mieszkańców wsi, jak i partyzantów oddziału „Ojca Jana”.
Tragiczne wydarzenia z grudnia 1943 roku
Jak wynika z opracowania Jacka Siembidy, do tragedii doszło tuż po świętach Bożego Narodzenia 1943 roku. W Grabie stacjonował wówczas oddział partyzancki dowodzony przez Franciszka Przysiężniaka ps. „Ojciec Jan”. Mieszkańcy wsi sprzyjali partyzantom, a ich obecność nie budziła niepokoju - wspólnie przeżywano Wigilię i pasterkę. Nic nie zapowiadało nadchodzącej tragedii.
Rankiem 27 lub 28 grudnia (źródła podają różne daty) wieś została zaatakowana przez około 250 żołnierzy II Batalionu 23. Pułku Policji SS dowodzonego przez mjr. Lothara Bartela. Oddział partyzancki, słabo uzbrojony i nieprzygotowany do walki, poniósł ogromne straty. W starciu zginęli partyzanci oraz osoby cywilne.
Niemcy, mszcząc się za pomoc udzielaną ruchowi oporu, zamordowali 13 mieszkańców Graby, w tym pięcioro dzieci, a zabudowania wsi spalili niemal doszczętnie. Relacje świadków tamtych wydarzeń do dziś porażają swoim okrucieństwem i skalą zbrodni.
Pamięć, która zobowiązuje
Ciała zamordowanych mieszkańców ekshumowano dopiero po wojnie - w 1945 roku. Partyzantów pochowano w Mauzoleum w Stalowej Woli, a ofiary cywilne spoczęły na cmentarzu w Jarocinie. W 2018 roku w Grabie odsłonięto pomnik upamiętniający pacyfikację i jej ofiary.
Tegoroczne uroczystości po raz kolejny pokazały, jak ważna dla lokalnej społeczności jest pamięć o tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za wolność. Wspólna modlitwa, obecność mieszkańców i samorządowców to nie tylko hołd dla przeszłości, ale także wyraz odpowiedzialności za przekazywanie historii kolejnym pokoleniom.
Artykuł powstał na podstawie opracowań Jacka Siembidy oraz publikacji „Partyzanci Ojca Jana” Stanisława Puchalskiego.
Komentarze