Już w 2. minucie Truck powinien prowadzić 1:0, znakomitej okazji nie wykorzystał Jakub Kopeć. Kilkanaście minut później przed szansą stanął Oskar Madera, ale świetnie zachował się bramkarz Retmana Tomasz Stróż, który wygrał pojedynek „sam na sam” z pomocnikiem Trucka.
Niewykorzystane sytuacje mogły drogo kosztować drużynę z Kotowej Woli. W 29. minucie Damian Różycki faulował wychodzącego na czystą pozycję Oliwiera Łomotowskiego, za co arbiter Mariusz Antosz - bardzo dobrze prowadzący to spotkianie - bez wahania sięgnął po czerwoną kartkę. Od tego momentu Truck musiał walczyć w dziesiątkę.
Po zmianie stron Retman wyszedł na murawę wyraźnie zmobilizowany i próbował wykorzystać liczebną przewagę. Wydawało się, że zaczyna przejmować kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi. Wtedy jednak Truck przeprowadził akcję, która okazała się przełomowa dla losów meczu.
Mikołaj Partyka znakomicie obsłużył Karola Nawrockiego, a ten pewnym strzałem z pola karnego pokonał Tomasza Stróża, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. Gol wyraźnie podciął skrzydła piłkarzom z Ulanowa, którzy musieli odrabiać już nie tylko stratę z pierwszego meczu, ale również niekorzystny wynik rewanżu.
Kilka minut później Truck zadał drugi, decydujący cios. Po faulu na Mikołaju Partyce w polu karnym, sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł kapitan gospodarzy Bartłomiej Idec i mocnym i precyzyjnym strzałem nie dał żadnych szans bramkarzowi Retmana. Trafienie na 2:0 praktycznie przesądziło o losach awansu.
Końcowy gwizdek został przyjęty z ogromną radością przez zawodników, sztab szkoleniowy i kibiców Trucka, którzy liczną grupą rozgościli się na trybunie stadionu Bukowej Jastkowice. Były chóralne śpiewy, taniec, a szampan lał się strumieniami!
Drużyna z Kotowej Woli udowodniła, że zasłużyła na promocję do ligi okręgowej, wygrywając oba mecze barażowe. Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu rozegranym w Ulanowie Truck zwyciężył 2:1 po golach Bartłomieja Ideca i Mikołaja Partyki. Dla Retmana trafił wówczas Dawid Hasiak.
Komentarze