A szopka ta, jak zapewnia autor, bez lipy: „Zmniejszyła objętość, ale nie dowcipy”. Znajdziemy więc tu wiele zagranicznych, krajowych i stalowowolskich wydarzeń i postaci, w satyrycznym sosie własnym. A w towarzyszącym szopce wywiadzie autor ujawnia trochę kuchnię swoich szopek, twierdząc, że śmieszna szopka jest jak... dobry bigos.
Rysunki do najnowszej szopki wykonał Tadeusz Krotos, a całość opracowała graficznie Anna Jakobsche-Wiącek.
Zapraszamy więc do konsumpcji tego wyjątkowego, satyrycznego bigosu Chudego.
Komentarze