W Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej odbyła się narada przedstawicieli instytucji wspierających bezdomnych. Tych w Stalowej Woli nie jest wielu, ale to nie znaczy, że opieka społeczna, policja czy nawet wolontariusze mają mało pracy. Bezdomność to głównie specyfika charakteru, a osoby bez dachu nad głową charaktery mają raczej trudne. Niewielu więc korzysta z ofert pomocy, a tych nie brakuje.
Opieka nad bezdomnymi to obowiązek samorządu. W przyszłym roku Stalowa Wola będzie miała wzorcową noclegownię. Jej budowa jednak się opóźnia, a zima czekać nie zamierza. W tej sytuacji trzeba było wynająć kilkanaście miejsc noclegowych i zarezerwować kolejne, gdyby mróz wygonił bezdomnych z działkowych altanek, piwnic i pustostanów. Miasto ma pod swoją opieką 96 osób określających się jako bezdomne. Część z nich przebywa w hostelach i przytuliskach na terenie Polski. Zdecydowana większość to mężczyźni. Niepokojące jest to, że wśród bezdomnych rośnie odsetek ludzi młodych. Teraz 11 osób nocuje w pokojach wynajętych przez miasto i …firmę, która buduje schronisko przy ul. Jaśminowej. Wszyscy inni mogą liczyć na wikt, ubranie i ew. pomoc medyczną, jeżeli tylko zgłoszą się do jednej z kilku placówek wspomagających. W nagłym przypadku na łoże może liczyć nawet osoba pod wpływem alkoholu, ale tylko w policyjnej izbie zatrzymań i odpłatnie.
Wkrótce przyjdą mrozy i rozpocznie się patrolowanie zaułków Stalowej Woli. W takich patrolach uczestniczą policjanci i pracownicy MOPS. Od niedawna odrębną grupę patrolową formują wolontariusze ze Stalowowolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratownicza. Lada dzień zostanie podany nowy numer telefonu interwencyjnego, który usprawni kontakt mieszkańców z opieką społeczną, gdy ci pierwsi zetkną się z bezdomnością.
Komentarze