Kradzież „na sprzedaż koców”
Do pierwszego zgłoszenia doszło na początku stycznia w miejscowości Zdziary. Mieszkanka poinformowała policję, że do jej domu przyszło dwóch mężczyzn oferujących sprzedaż koców. W trakcie prezentacji jeden z nich wykorzystał chwilę nieuwagi kobiety i ukradł spod poduszki aż 17 tysięcy złotych.
Trop prowadził przez kilka województw
Sprawą zajęli się niżańscy kryminalni, którzy szybko ustalili, że podejrzani mogą mieć na koncie więcej podobnych przestępstw w różnych częściach kraju.
Jak ustalili śledczy:
- w miejscowości Wysoka próbowali okraść jednego z mieszkańców (nieudana próba na ponad 800 zł),
- w województwie lubuskim ukradli 14 tysięcy złotych dwóm osobom.
Łączna wartość strat wynosi co najmniej 31 tysięcy złotych.
Zatrzymanie we Wrocławiu
Do zatrzymania doszło na jednej z ulic Wrocław. Była to efekt wspólnych działań funkcjonariuszy z Niska, policjantów ruchu drogowego oraz mundurowych z komisariatu w Rudnej.
Podczas kontroli okazało się, że samochód, którym poruszali się podejrzani, miał niemieckie tablice rejestracyjne przypisane do innego pojazdu.
Zarzuty i decyzja sądu
Po przewiezieniu do Nisko podejrzani usłyszeli zarzuty: kradzieży, usiłowania kradzieży, używania tablic rejestracyjnych nieprzypisanych do pojazdu.
Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Nisku zdecydował o tymczasowym aresztowaniu dwóch mężczyzn i kobiety na okres trzech miesięcy. Wobec czwartego mężczyzny zastosowano środki wolnościowe - dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju.
Policja nie wyklucza kolejnych zarzutów. Śledczy sprawdzają, czy zatrzymani mogą mieć związek z innymi podobnymi kradzieżami na terenie Polski.
Fot. KPP Nisko

Komentarze