NTD – tajemniczy skrót, realne zagrożenie
Światowy Dzień Zaniedbanych Chorób Tropikalnych (Neglected Tropical Diseases, NTDs) został ustanowiony, aby zwrócić uwagę na problem chorób dotykających przede wszystkim najuboższe społeczności świata. Od 2021 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) apeluje o podjęcie zdecydowanych działań na rzecz ich zwalczania oraz wsparcie dla około 1,5 miliarda ludzi, którzy na nie cierpią. Choroby te nie tylko zagrażają zdrowiu i życiu, ale również pogłębiają ubóstwo i wykluczenie społeczne.
Przesłanie dr Tedrosa Adhanoma Ghebreyesusa, dyrektora generalnego WHO, przygotowane z okazji tego dnia, dostępne jest na stronie internetowej WHO.
Czym są choroby tropikalne?
Choroby tropikalne to grupa schorzeń, które występują głównie w krajach o klimacie tropikalnym. Jednak – jak podkreślają eksperci – zmiany klimatyczne oraz rosnąca mobilność ludzi sprawiają, że granice geograficzne przestają mieć znaczenie. Choroby te mogą pojawiać się również w innych strefach klimatycznych, w tym w Europie.
Do najbardziej znanych należą m.in. trąd, malaria, cholera, dżuma czy ebola. Istnieje jednak wiele mniej rozpoznawalnych, takich jak ameboza, leiszmanioza, dur brzuszny, riketsjozy czy schistosomatoza. Wszystkie są groźne, a rzetelne informacje dotyczące objawów, dróg zakażenia, szczepień i leczenia dostępne są na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Mobilny świat – nowe wyzwania zdrowotne
Jak zaznacza lek. Janusz Kaliszczak, specjalista chorób zakaźnych i epidemiologii, pediatra oraz konsultant wojewódzki w dziedzinie epidemiologii, choroby tropikalne od zawsze stanowiły ogromne zagrożenie:
„Choroby tropikalne zawsze stanowiły ogromne zagrożenie i pociągały nieprzebrane liczby ofiar – kiedyś bardzo niebezpieczne dla tubylców, podróżników, odkrywców, marynarzy – Ale obecnie globalnie ludzie zrobili się „mobilni” i gwałtowny wzrost tej mobilności przyniósł nowe zagrożenia dla całej cywilizacji. Zagrożenia związane z podróżami, z penetrowaniem terenów endemicznego występowania chorób tropikalnych, związane z migracjami na niespotykaną dotychczas skalę z np. Afryki, Azji”.
Ekspert podkreśla, że dla krajów strefy tropikalnej choroby te są dramatem milionów ludzi, często pozbawionych dostępu do skutecznych terapii:
„Często choroby nie mające skutecznych leków czy schematów terapii, bo nie są w zainteresowaniu koncernów farmaceutycznych. A dla nas są także ryzykiem, ryzykiem związanym z możliwym wywleczeniem z ich ognisk endemicznych w świat, np. do Europy”.
Szczególnie narażone są miejsca, w których krzyżują się drogi podróżnych:
„Na lotniskach, w samolotach, w innych miejscach publicznych, krzyżują się drogi zwykłych podróżnych i tych po tropikalnych wojażach – Zagrożeniem są osoby zakażone, też jeszcze bezobjawowe czy też tzw. nosiciele. Zagrożone są grupy pracowników ochrony zdrowia, ośrodków dla uchodźców, funkcjonariuszy służb granicznych, celników, przewoźników etc.”
Lekarz zwraca również uwagę na trudności diagnostyczne:
„Trzeba pamiętać, że im rzadsza choroba, z obcych regionów geograficznych, tym więcej może stworzyć problemów – w rozpoznaniu, diagnostyce, różnicowaniu i leczeniu. Tu ogromne znaczenie ma świadomość tego typu zagrożeń – edukacja przed wyjazdami, o miejscu i trasie podróży, profilaktyki przed i w trakcie wyjazdu – a po powrocie – niebezpieczeństw nie tylko dla podróżnika, ale także jego rodziny, współpracowników, sąsiadów etc.”
Kluczowy jest również dokładny wywiad medyczny:
„Wywiad jest kluczowym kierunkiem właściwej diagnostyki i możliwego leczenia. Informacja dla lekarzy o niedawnym pobycie w tropiku lub o kontakcie z osobą po przyjeździe z tropików, może uratować zdrowie i życie”.
Jak obrazowo dodaje ekspert:
„W moim gabinecie – mówi lek. Janusz Kaliszczak, prawie od 30 lat wisi w ramce na ścianie cytat z „humoru zeszytów szkolnych”: „Większość chorób roznoszą muchy i marynarze” – Żart ? Chyba nie do końca (…) Każdy może być teraz takim symbolicznym marynarzem. A muchy, czy inne komary są wszędzie”.
Podkarpacie też nie jest wolne od zagrożeń
Choć Podkarpacie nie leży w strefie tropikalnej, problem chorób tropikalnych dotyczy również mieszkańców regionu. Wynika to m.in. z zagranicznych wyjazdów turystycznych oraz kontaktów z osobami wracającymi z krajów o endemicznym występowaniu tych chorób.
Jak podkreśla Rafał Śliż, rzecznik prasowy Podkarpackiego NFZ:
„Przeanalizowaliśmy kilka chorób tropikalnych w ciągu ostatnich 5 lat i okazuje się, że dotyczą one również mieszkańców Podkarpacia”.
Dane NFZ pokazują, że w regionie odnotowano przypadki lub podejrzenia m.in.:
-
cholery – 63 pacjentów,
-
dżumy – 1 pacjent,
-
duru brzusznego – 2 przypadki,
-
gorączki krwotocznej – 8 przypadków,
-
choroby wywołanej przez wirus Ebola lub Marburg – 1 przypadek,
-
ostrego wirusowego zapalenia wątroby typu A – 122 pacjentów,
-
malarii – 19 przypadków,
-
leiszmaniozy – 6 przypadków,
-
trypanosomatozy afrykańskiej – 2 przypadki,
-
choroby Chagasa – 16 pacjentów.
Światowy Dzień Zaniedbanych Chorób Tropikalnych to przypomnienie, że w globalnym świecie zdrowie nie zna granic, a świadomość, profilaktyka i szybka reakcja mogą mieć kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa nas wszystkich.
Komentarze