W przeciwieństwie do większości drugoligowców, Podhale Nowy Targ ma już za sobą pierwszy wiosenny występ. „Górale” jako jedna z zaledwie sześciu drużyn rozpoczęli rundę zgodnie z terminarzem i w minioną niedzielę zmierzyli się z Olimpia Grudziądz.
Spotkanie miało wyjątkową oprawę – było częścią obchodów 680-lecia lokacji Nowego Targu. Gospodarze wystąpili w okolicznościowych koszulkach, jednak jubileusz nie przełożył się na punkty. Olimpia wygrała 2:1, a bohaterem meczu został jej kapitan, Dominik Frelek. Ten sam, który w inauguracji sezonu odebrał Stali dwa punkty, trafiając w ostatniej minucie meczu.
W Nowym Targu Frelek popisał się dwoma fantastycznymi uderzeniami z dystansu. Najpierw huknął z rzutu wolnego z około 35 metrów, trafiając w samo „okienko”. Po przerwie dołożył bramkę po strzale „z pierwszej piłki” z 18 metrów – ponownie bez szans dla bramkarza. Podhale odpowiedziało dopiero w 82. minucie. Rzut karny pewnie wykorzystał Marcin Michota, ale czasu na wyrównanie już zabrakło.
Dla Stali niedzielny mecz będzie nie tylko inauguracją rundy, ale i szansą na mocne otwarcie ligi przed własną publicznością. Jesienią w Nowym Targu padł remis 1:1. W 6. minucie nasza drużyna objęła prowadzenie po trafieniu Wolnego, a trzy minuty po przerwie wyrównał Kurzeja.
Komentarze