Tam bowiem, niczym w dobrze obsadzonym spektaklu o roboczym tytule: kto przejmie ten bałagan?, zasiedli: Wojciech Trochim - dyrektor sportowy Stali Kraśnik, a wcześniej piłkarz blisko 20 klubów, Brazylijczyk Leândro - były piłkarz m.in. Korony Kielce, Stali Mielec i Górnika Łęczna, a do końca grudnia 2025 dyrektor sportowy tego ostatniego klubu oraz Dariusz Kantor, były trener Wisłoki Dębica i Siarki Tarnobrzeg.
Przypadek?
Oczywiście. Tak samo jak przypadkiem ludzie zabierają parasol tuż przed zapowiadanym deszczem. Towarzystwo nie byle jakie: doświadczenie, kontakty i zapewne dobrze rozwinięty zmysł wyczuwania okazji. A że Stal Stalowa Wola ostatnio bardziej przypomina organizacyjny escape room niż stabilny klub piłkarski, to i okazji nie brakuje.
Casting?
Wśród kibiców, którzy dostrzegli trójkę tych dżentelmenów na stadionie, pojawiło się pytanie, czyżby to był już casting na nowe rozdanie? Czy może rekonesans terenu przed wejściem „na biało”, żeby uratować sytuację? Oczywiście przy okazji ratując też własne CV i konto bankowe?
Pożyjemy, zobaczymy
Podobno w piłce nożnej próżni nie ma. Są za to bardzo czujni obserwatorzy. Jedni nazwaliby ich profesjonalistami, inni bardziej dosadnie. Czy któryś z panów rzeczywiście zakotwiczy w Stalowej Woli? A może zobaczymy duet? Albo pełen pakiet „trzech muszkieterów od restrukturyzacji”? A może żadnego z nich? A może tylko po prostu wpadli na mecz..?
Pożyjemy, zobaczymy.
Komentarze