Sprawa wyszła na jaw w minionym tygodniu, kiedy mieszkaniec powiatu niżańskiego zgłosił się na policję. Z relacji mężczyzny wynikało, że skontaktował się z nim nieznajomy, oferując sprzedaż butli z gazem do klimatyzacji w wyjątkowo atrakcyjnej cenie. Sprzedający zapewniał, że transakcja jest w pełni legalna, a kupujący otrzyma komplet wymaganej dokumentacji.
Pokrzywdzony zgodził się na zakup dwóch butli. Kilka dni później do jego warsztatu przyjechało dwóch mężczyzn, którzy przekazali zamówiony towar. Dokumenty - jak tłumaczyli - miały zostać dosłane drogą mailową. Za butle mężczyzna zapłacił 2 tysiące złotych.
Prawda wyszła na jaw dopiero po czasie. Gdy właściciel warsztatu postanowił sprawdzić zakupiony towar i podłączył jedną z butli, szybko okazało się, że zamiast gazu znajduje się w niej mieszanina cementu. Próby skontaktowania się ze sprzedającym zakończyły się fiaskiem - telefon przestał odpowiadać.
W toku dalszych czynności kryminalni ustalili, że w podobny sposób oszukane zostały jeszcze dwie osoby. Jeden z mieszkańców powiatu niżańskiego kupił trzy butle, tracąc 2700 złotych. Kolejny pokrzywdzony, mieszkaniec powiatu rzeszowskiego, zapłacił 5300 złotych za sześć butli.
Policjanci ustalili, że z przestępczym procederem mogą mieć związek trzej mężczyźni w wieku 40, 46 i 55 lat. Dwaj z nich są mieszkańcami powiatu dębickiego, trzeci pochodzi z powiatu tarnowskiego. W miniony piątek, po zgromadzeniu materiału dowodowego, wszyscy trzej usłyszeli zarzuty oszustwa. Podejrzani przyznali się do winy.
Prokuratura Rejonowa w Nisku zastosowała wobec nich środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru, zakazu opuszczania kraju oraz poręczenia majątkowego.
Za popełnione oszustwa grozi im kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.
Fot. KPP Nisko

Komentarze