Prezydent Lucjusz Nadbereżny: - Musimy dążyć do wyznaczonych celów i szukać nowych rozwiązań
5.0 / 5
Stalowa Wola 20 grudnia 2025

Spory o miliardowy budżet miasta. Prorozwojowy czy nierealny

Radni Stalowej Woli uchwalili 19 grudnia budżet miasta na 2026 rok. Po raz pierwszy w jego historii przekroczył 1 miliard złotych. Prezydent Lucjusz Nadbereżny mówił o kontynuacji ambitnego programu rozwoju Stalowej Woli i o „twardych nogach” budżetu. Opozycja o jego nierealności i zagrożeniach dla bieżącego funkcjonowania miasta. A radny Damian Marczak porównał coroczne okoliczności z uchwalaniem budżetu do filmu „Dzień świstaka”.

REKLAMA

Budżet na 2026 rok jest zupełnie niesamowity. Przekracza do tej pory nieosiągalne bariery w naszym dotychczasowym rozwoju, w naszych planach budżetowych, miliarda złotych. To budżet, który, zarówno po stronie dochodów, jak i po stronie wydatków, sięga kwoty miliarda 29 milionów złotych – mówił prezydent Nadbereżny

Podstawą zdrowe wskaźniki

Jego zdaniem, jest on zbudowany na twardych nogach, wynikających z wieloletniej, konsekwentnej pracy strategii rozwoju Stalowej Woli. To budżet, który nie zrodził się w ciągu kilku tygodni, ale jest wynikiem konsekwentnej pracy ostatnich lat, dającej takie wyniki, które umożliwiają   Stalowej Woli, miastu o średniej wielkości, miastu, które nie jest miastem na prawach powiatu, przedstawić do realizacji budżet o wartości miliarda złotych.

Prezydent podkreślał też, że budżet został skonstruowany na bardzo zdrowych wskaźnikach, że to budżet, który w swych dochodach ma większą wartość dochodów majątkowych nad bieżącymi. 

Duże dochody ze strefy gospodarczej

Nasze dochody bieżące wynikające z podatków PIT, CIT, subwencji, z Ustawy o dochodach dla jednostek samorządu terytorialnego, sięgają ponad 220 mln zł. A do tego nasze dochody własne z podatku od nieruchomości łącznie wynoszą blisko 100 mln zł. Ale największą jego częścią są dochody płynące ze strefy gospodarczej, od przedsiębiorców, to ponad 87 mln zł, które wpływają dzięki pracy naszych przedsiębiorców, mieszkańców, budując tą bardzo istotną bazę rozwojową dla Stalowej Woli – mówił prezydent Nadbereżny.

Wielkie środki zewnętrzne

Podkreślił też wielkie umiejętności i „skuteczność zespołu miasta Stalowej Woli i jego wspaniałych pracowników, do wpisania się, zarówno w strategie rządowe, jak i środków europejskich, dla pozyskania unijnego wsparcia”.

Jak poinformował „Blisko 38 proc. dochodów tego budżetu to kwoty pozyskane ze środków rządowych i europejskich, to 376 mln zł ze środków zewnętrznych. Dają one te niesamowite narzędzie, by Stalowa Wola mogła się dynamicznie rozwijać”. 

To jest miara sukcesu

Przyszłoroczne wydatki majątkowe miasta mają wynieść 580 mln zł, czyli ponad 58 proc. budżetu, czyniąc go, jak zauważył prezydent, „na tle wszystkich innych budżetów, nie tylko w regionie, ale również w Polsce, budżetem bardzo zdrowym, pokazującym, że strategia miasta Stalowej Woli jest ukierunkowana na rozwój”.

Te 580 mln zł to całość wydatków majątkowych, ale spośród nich mamy wydatki w wysokości ponad 486 mln zł na blisko 100 zadań inwestycyjnych. To jest miara sukcesu i pokazania, w jakim miejscu jest Stalowa Wola – podkreślił Lucjusz Nadbereżny   

Ten budżet nie jest realny

Damian Marczak, szef opozycyjnego klubu radnych Stalowowolskiego Porozumienia Samorządowego, bardzo krytycznie ocenił przedstawiony projekt budżetu.

- Już któryś rok z rzędu czuję się trochę jak Bill Murray w filmie „Dzień Świstaka”. Co roku słyszymy to samo w zasadzie o budżecie miasta: rekordowy, modelowy, że znowu jesteśmy najlepsi i cały region nam zazdrości, że jest historyczny, taki, jaki jeszcze nigdy w historii nie był – mówił radny Marczak. - Wysłuchujemy za każdym razem bardzo długiego wystąpienia pana prezydenta, w którym porusza bardzo istotne rzeczy, ale w zasadzie opowiada o Stalowej Woli, o której my pewnie gdzieś tam marzymy. Ale jak to mówią: „po czynach go poznacie”. Słowa mogą ranić, mogą sprawiać ból, mogą motywować, ale tak samo mogą mylić. I jeżeli kolejny rok z rzędu pan prezydent mówi, że ten budżet jest realny, to, niestety, trzeba jasno powiedzieć: - Nie jest, panie prezydencie.   

To nie była pomyłka

Radny Marczak przypomniał także, iż planowane koszty działalności miasta w 2025 r. miały wynieść 395 mln.

Skończyło się, po autopoprawkach, na 470 mln zł. Pomyliliście się państwo tylko o 75 mln zł. Ale, moim zdaniem, to nie była pomyłka. To jest po prostu, z roku na rok ukrywanie tego, z jakimi rzeczywistymi kosztami będziemy mieli do czynienie w mieście – mówił Damian Marczak.

Zauważył też, że w 2026 r. miasto chce obniżyć koszty swojego funkcjonowania o 30 mln zł, a jednocześnie planuje podwyżki dla pracowników o 20 proc. -  To jak chcecie to zrobić? – pytał radny Marczak.

Rząd wspiera samorządy

Odniósł się też do przychodów miasta.

Tutaj prezydent ma bardzo duży komfort. Bo jeżeli w zeszłym roku planujemy dochody z działalności podstawowej na 440 mln zł, to one takie są faktycznie. Widać, że polityka rządu jest taka, że chce znacząco wspierać samorządy, podnosząc co roku ich wpływy dla takich samorządów jak Stalowa Wola. To pana prezydenta i pan skarbnika zadaniem jest to, żeby zobaczyć, ile faktycznie pieniędzy w tym budżecie mamy i racjonalnie go zaprogramować, przedstawić go mieszkańcom i powiedzieć: - Tak, na to nas stać, to wykonamy – mówił radny Marczak. 

Skończyć z „Dniem świstaka”

Radny raz jeszcze wrócił też do porównania z filmem „Dzień świstaka”.

Bill Murrey wydostał się z tego błędnego koła powtarzania własnych błędów, w ten sposób, że zmienił znacząco swoje postępowanie. Jeżeli pan prezydent nie pójdzie tą drogą i nie podejdzie uczciwie do tego, co się dzieje w mieście, czyli pokaże faktycznie, jakie są koszty i faktyczną sytuację miasta, to, niestety, za każdym razem będziemy obiecywać, a później na końcu będziemy bardzo zawiedzeni, że piękne rzeczy, które zostały nam obiecane, nie są przez pana prezydenta realizowane – zakończył Damian Marczak.

Stabilny rozwój i bezpieczeństwo finansowe

Burzliwa dyskusja nad budżetem Stalowej Woli na rok 2026 trwała kilka godzin, a prezydent Nadbereżny zdecydowanie bronił przedstawionego projektu, odpowiadając na liczne zarzuty i wyjaśniając sporne kwestie z punktu widzenia władz miasta.

Podkreślam, że przyjęty budżet ma zapewnić stabilny rozwój i bezpieczeństwo finansowe. Musimy dążyć do wyznaczonych celów, szukać nowych rozwiązań i potrafić je znajdować, nawet w trudnych warunkach. Nigdy nie możemy się poddawać, lecz z determinacją realizować inwestycje tak ważne dla mieszkańców i przyszłości – powiedział prezydent Lucjusz Nadbereżny.  

Jak głosowali radni

W sesji uczestniczyli wszyscy radni Stalowej Woli (23 osoby).

ZA przyjęciem budżetu na 2026 rok głosowali:

Agata Krzek, Karolina Paleń, Mariusz Bajek, Damian Bryk, Łukasz Durek, Ilona Kaczmarek, Aleksander Kapuściński, Andrzej Kochan, Adam Krotoszyński, Elżbieta Kulpa, Paweł Madej, Piotr Rut, Jan Sibiga, Wiesław Siembida.

PRZECIW głosowali:

Damian Marczak, Andrzej Szymonik, Urszula Tatys.

WSTRZYMALI się:

Andrzej Dorosz, Joanna Grobel-Proszowska, Daniel Hausner, Kamil Maciejak, Dariusz Przytuła, Janina Siek.

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  5.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  5.0

Komentarze

Gienek
2025-12-21 02:01:28
Znowu firmy mają pokryć fantazje dziecka z piaskownicy 😱
Długi gonią długi
2025-12-21 01:59:03
Dobrze to już było!
Marian.
2025-12-20 21:03:39
Jak mówi klasyk - pożyjemy, zobaczymy.

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu