Pierwszy Festiwal Sera i Wina w Stalowej Woli odbył się w dniach 11–13 września na Rynku w Rozwadowie. Organizatorzy zapowiadali trzy dni pełne smaków, degustacji, kulinarnych opowieści i muzyki. Program został zrealizowany niemal w całości, choć przez pierwsze dwa dni największym przeciwnikiem wydarzenia była pogoda.
Pogoda pokrzyżowała pierwsze festiwalowe dni
W piątek deszcz padał praktycznie przez cały czas, dlatego na rozwadowskim rynku pojawiło się niewiele osób. Sobota również nie rozpieszczała – chłód i uporczywa mżawka skutecznie zniechęcały do dłuższego pozostania na świeżym powietrzu.
Mimo niesprzyjającej aury odbywały się degustacje i spotkania z wystawcami. W sobotę otwarto także ważący blisko 40 kilogramów krąg Parmigiano Reggiano. Publiczność pojawiła się również podczas koncertu stalowowolskiego zespołu Hawok. Wierni słuchacze grupy przyszli przed scenę mimo chłodu i deszczu.
Tak właśnie miało to wyglądać
Prawdziwe festiwalowe oblicze Rynek w Rozwadowie pokazał jednak dopiero w niedzielę. Deszczowe chmury zniknęły, wyszło słońce, a pomiędzy stoiskami pojawiło się bardzo wielu mieszkańców Stalowej Woli i okolic. To był wreszcie taki dzień, jaki dla tego wydarzenia wymarzyli sobie organizatorzy.
Można było spokojnie spacerować, próbować serów, degustować wina, rozmawiać z wystawcami i odpoczywać na leżakach. Było swobodnie, słonecznie i bez pośpiechu. Sery, wino, rozmowy, muzyka i pełen relaks w klimatycznym otoczeniu rozwadowskiego rynku – tak właśnie od początku miał wyglądać ten festiwal.
Na stoiskach czekały sery pochodzące z różnych regionów Polski i Europy – krowie, kozie, owcze i bawole. Towarzyszyły im polskie wina, serowa gastronomia, ślimaki oraz inne kulinarne propozycje. Festiwal był również okazją do spotkań z producentami i poznawania historii związanych z serowarstwem oraz winiarstwem.
Nie zabrakło degustacji, pokazów, opowieści o różnych gatunkach serów i sposobach ich wytwarzania. Można było nie tylko próbować, ale także dowiedzieć się, skąd pochodzą prezentowane produkty, jak powstają i z czym najlepiej je łączyć.
Niedzielny program obejmował między innymi opowieści o polskich ślimakach i serach zagrodowych oraz konkurs serowy. Najważniejsza była jednak atmosfera – radosna, spokojna i sprzyjająca spotkaniom.
Muzyczny finał z twórczością Stanisława Soyki
Trzydniowe wydarzenie zakończył koncert projektu Sojka Pęczak Sojka, tworzonego przez Antoniego Sojkę, Janka Pęczaka i Kubę Sojkę. Muzycy zaprezentowali własne kompozycje, a także nowe aranżacje utworów Stanisława Soyki.
Był to nastrojowy i symboliczny finał pierwszej edycji festiwalu. Znane piosenki zabrzmiały w świeżych interpretacjach, zachowując jednocześnie emocje i muzyczną wrażliwość kojarzoną z twórczością Stanisława Soyki.
Choć kapryśna pogoda nie pozwoliła wydarzeniu w pełni rozwinąć skrzydeł w piątek i sobotę, słoneczna niedziela pokazała, że taka impreza bardzo dobrze pasuje do Rynku w Rozwadowie.
Organizatorzy zapowiadają, że chętnie ponownie przyjadą do Stalowej Woli i przygotują kolejne podobne wydarzenie. Po niedzielnym finale można powiedzieć jedno – warto na nie czekać.
Komentarze