Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani działali na terenie różnych części Polski, wykorzystując podobny schemat. Pod pretekstem sprzedaży sprzętu gospodarstwa domowego odwiedzali domy seniorów, próbując wzbudzić ich zaufanie.
- Prokuratura Rejonowa w Nisku nadzoruje śledztwo przeciwko Mariuszowi B., Remigiuszowi S., Iwonie K. i Janowi B. podejrzanym o usiłowanie oraz dokonanie szeregu kradzieży pieniędzy u różnych osób. W toku śledztwa ustalono, że podejrzani podróżując po Polsce pod pretekstem sprzedaży sprzętów gospodarstwa domowego wraz z innymi osobami, odwiedzali domy osób starszych i samotnych, jednocześnie dokonując kradzieży znalezionych u pokrzywdzonych pieniędzy. Przestępczy mechanizm polegał na tym, że podejrzani wchodzili do domów starszych i samotnych osób pod pretekstem sprzedaży sprzętów gospodarstwa domowego, następnie zagadywali pokrzywdzonych i pokazywali im przedmioty, które oferowali do sprzedaży. W tym czasie, pozostali podejrzani przeszukiwali mieszkanie i kradli pieniądze - poinformował Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu Łukasz Malarski.
Jak ustalono, podczas gdy część sprawców zajmowała rozmową właścicieli domów i prezentacją towaru, inni przeszukiwali pomieszczenia w poszukiwaniu gotówki.
Trzy osoby - Mariusz B., Iwona K. oraz Remigiusz S. - nie przyznały się do winy i odmówiły składania wyjaśnień. Sąd Rejonowy w Nisku, na wniosek prokuratora, zastosował wobec nich tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
Z kolei Jan B. przyznał się do zarzucanych czynów i złożył wyjaśnienia. W jego przypadku zastosowano dozór policji, a także zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych oraz zakaz opuszczania kraju.
Śledztwo ma charakter rozwojowy. Niewykluczone, że w sprawie pojawią się kolejne osoby powiązane z tym procederem.
Komentarze