Nowa siedziba schroniska, zlokalizowana przy ul. Działkowej 10, została zaprojektowana z myślą o zapewnieniu jak najlepszych warunków dla bezdomnych zwierząt. Obiekt dysponuje 28 kojcami dla psów, przestrzenią dla kotów oraz rozbudowanym zapleczem funkcjonalnym. W jego skład wchodzą m.in. gabinet weterynaryjny, izolatka dla zwierząt chorych, pomieszczenia kwarantannowe, magazyny karmy i leków, przygotowalnia karmy, a także zaplecze socjalne dla pracowników i wolontariuszy.
Budowa schroniska kosztowała ponad 3,3 mln zł. Dwa miliony złotych pochodziły z Rządowego Funduszu Polski Ład - Programu Inwestycji Strategicznych, natomiast pozostała część została sfinansowana z budżetu miasta.
Podczas uroczystości nie zabrakło słów uznania dla osób zaangażowanych w powstanie tego miejsca.
- Stowarzyszenie zostało założone przez ludzi o wielkich sercach, oddanych bezdomnym zwierzętom. To dzięki ich pracy, wytrwałości i ogromnej determinacji dziś możemy przekazać miejsce zaprojektowane z inicjatywy ich marzeń. Przez lata konsekwentnie działali na rzecz poprawy losu zwierząt, niejednokrotnie poświęcając swój czas, energię i prywatne środki, aby pomagać tym najbardziej potrzebującym. Dzisiejsze otwarcie schroniska jest nie tylko ważnym wydarzeniem dla naszego miasta, ale przede wszystkim symbolicznym, zupełnie nowym etapem ich wieloletniej pracy. To dowód na to, że współpraca samorządu z zaangażowanymi mieszkańcami może przynosić realne i trwałe efekty - miejsce bezpieczne, nowoczesne i pełne troski o zwierzęta, które czekają tu na nowy, lepszy dom - prezydent Lucjusz Nadbereżny.
Ważnym aspektem funkcjonowania placówki jest jej lokalny charakter - schronisko przeznaczone jest wyłącznie dla psów i kotów ze Stalowej Woli. Zwierzęta z terenu powiatu nie będą tu przyjmowane, jednak Stowarzyszenie Psia Przystań nadal angażuje się w pomoc także poza granicami miasta, m.in. poprzez działania informacyjne w mediach społecznościowych.
Podczas wydarzenia zwracano również uwagę na konieczność edukacji mieszkańców w zakresie odpowiedzialnej opieki nad zwierzętami.
- Osobiście życzyłabym sobie, żeby to miejsce nie było wypełnione po brzegi. Potrzebna jest ogromna praca edukacyjna, żeby ludzie nie wyrzucali zwierząt, poddawali je kastracji i okazywali im szacunek - mówiła wiceprzewodnicząca Rady Miejskiej Joanna Grobel-Proszowska.
Schronisko to jednak nie tylko infrastruktura, ale przede wszystkim ludzie i ich zaangażowanie, o czym przypominała prezes stowarzyszenia.
- Jesteśmy, byliśmy i zawsze będziemy sanatorium. Tutaj leczymy złamane zwierzęce serca. Tutaj przywracamy im zdrowie. Tutaj im pomagamy - Anna Szwed, prezes Stowarzyszenia Psia Przystań. Musimy czasami miesiącami pracować z psem, zanim znowu zaufa człowiekowi. To nie pies zawodzi, to człowiek potrafi przestać kochać – dodała prezes dziękując również lek. wet. Januszowi Sudołowi za nieoceniony wkład w działanie Psiej Przystani i powstanie nowego schroniska.
W obchody związane z działalnością stowarzyszenia włączyła się również Młodzieżowa Rada Miejska w Stalowej Woli, która z okazji Walentynek zorganizowała w szkołach akcję charytatywną. W jej ramach zbierano karmę, akcesoria oraz środki finansowe na rzecz Psiej Przystani i Kociej Wyspy.
Nowe schronisko to nie tylko inwestycja w infrastrukturę, ale przede wszystkim w poprawę losu bezdomnych zwierząt. To miejsce, które - jak podkreślali uczestnicy uroczystości - ma być symbolem odpowiedzialności, empatii i wspólnego działania na rzecz tych, którzy sami o pomoc poprosić nie potrafią.
Komentarze