S74 zmierza do nas od północy. Zaczyna się na S12 pod Piotrkowem Tryb., biegnie już przez Kielce, obwodnicą omija Opatów, a swój koniec będzie miała na węźle Zapacz (S19), między Domostawą i Niskiem. Będzie to droga dwujezdniowa, z dwoma pasami ruchu w każdym kierunku. W założeniach ma przejąć ruch tranzytowy z krajowych dróg 9 i 77, wyprowadzając go poza obszary zabudowane. Przez sieć innych dróg ekspresowych i autostrad otworzy łatwy dojazd nawet do Bukaresztu.
Do zrobienia zostało 73 km. GDDKiA podzieliła je na 5 odcinków: Opatów – Lipnik (10 km), Lipnik – Samborzec (14,4 km), Samborzec – Gorzyce (13,9 km), Gorzyce – Radomyśl n. Sanem (18,3 km) oraz Radomyśl n. Sanem – Nisko/Zapacz (16,5 km). Koncepcja programowa z badaniami geologicznymi ma być gotowa w ciągu 15 miesięcy. Wtedy poznamy szczegółowe rozwiązania techniczne oraz koszty i będzie można wyłoni wykonawcę. Podobne procedury będą obowiązywać na pozostałych odcinkach.
S74 to jedna z najdłużej budowanych dróg w Polsce. Po raz pierwszy w rozporządzeniu Rady Ministrów znalazła się w 1993 r. Dla mieszkańców naszej części Podkarpacia stanie się wygodną trasą tranzytową do centralnej Polski i otworzy tereny inwestycyjne. Tak będzie chociażby w przypadku lotniska w Turbi, przy którym Zaleszany zbudują swoją strefę gospodarczą.
Komentarze