W zawodach uczestniczyło 25 reprezentantów zespołu, a nad projektem pracowało łącznie blisko 60 osób. Studenci nie tylko wygrali klasyfikację generalną, ale zgarnęli także aż pięć dodatkowych nagród. Wśród zadań, z jakimi mierzyli się młodzi konstruktorzy, były m.in. misja autonomiczna (podczas której łazik samodzielnie docierał do celu bez wsparcia operatora), wiercenie i pobieranie próbek, analiza wykrywania białek oraz prezentowanie wyników w formie naukowych raportów.
To nie były tylko zawody techniczne – ogromne znaczenie miały także umiejętności pracy zespołowej, odporność na stres oraz innowacyjność. Właśnie dzięki takim cechom Legendary Rover zyskał uznanie sędziów i pokonał rywali z całego świata.
Ciekawostką jest, że drużyna z Rzeszowa zastosowała nietypowe rozwiązania techniczne, m.in. komunikację opartą na alternatywnym systemie, dzięki czemu uniknęli problemów, które dopadły inne zespoły korzystające z wi-fi. Co więcej, ich łazikiem sterowano przy pomocy jednego kontrolera, co zrobiło duże wrażenie nawet na jurorach – operator zespołu jako jedyny uczestnik otrzymał specjalne wyróżnienie.
Dla Rudnika nad Sanem i okolic to ogromny powód do dumy. Młodzi ludzie współtworzą sukcesy, które odbijają się echem nie tylko w kraju, ale i na arenie międzynarodowej. Ich pasja, zaangażowanie i ciężka praca pokazują, że także z małych miejscowości mogą pochodzić wielkie osiągnięcia.

Komentarze