Jak co roku, uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej, odprawioną w intencji wszystkich poległych i pomordowanych w wyniku sowieckiej napaści, wszystkich, którzy przeszli przez piekło zesłań i łagrów nieludzkiej ziemi. Dodajmy, iż 17 września to także, ustanowiony w 2013 roku, Dzień Sybiraka, upamiętniający ofiary sowieckich represji, deportacji i prześladowań.
- Chcemy przede wszystkim, pamiętając o tych naszych rodakach i tych trudnych doświadczeniach naszego narodu, troszczyć się, modlić się o pokój – mówił ks. proboszcz Sylwester Szwajca, który przewodniczył koncelebrowanej Mszy św.
Msza, Mauzoleum, Pomnik
Uczestniczyli w niej m.in. senator Janina Sagatowska, przedstawiciele władz Stalowej Woli i powiatu, samorządu Leżajska, sejmiku Podkarpacia, policji, straży pożarnej, organizacji kombatanckich i patriotycznych, żołnierze z niżańskiego garnizonu, poczty sztandarowe, harcerze, uczniowie. W czasie Mszy św. i uroczystości pod Mauzoleum wystąpił Chór „Pasjonata” Leżajskiego Stowarzyszenia Seniorów, Emerytów i Rencistów pod dyrekcją Janusza Szpili.
Po Mszy św. nastąpił przemarsz przy udziale Orkiestry Dętej MDK w Stalowej Woli pod pomnik Ofiar Zbrodni Katyńskiej. Tam odbył się Apel Pamięci, oddano salwę honorową, a pod pomnikiem złożono wiązanki kwiatów i zapalono znicze. Wygłoszono też okolicznościowe przemowy.
Silni orężem ducha
Senator Janina Sagatowska podkreśliła, że jesteśmy dziś w tym miejscu z miłości „Z miłości do naszej Ojczyzny, z miłości do naszego narodu, do każdego z nas, z wielkiej miłości, z wdzięczności i podziwu dla tych, co ponieśli największą ofiarę dla naszej umiłowanej Ojczyzny, ofiarę życia. Nawet jak byli daleko mieli w sercu Ojczyznę, i na tym ołtarzu kładli swoje życie, zdrowie, swoje rodziny”.
- Musimy być zawsze hardzi, dumni, bo najczęściej w razie gdy źle się dzieje, Polska osamotniona jest. Dlatego musimy być silni, nie tylko orężem, ale orężem ducha i pamięcią, żeby nikt nigdy nie odważył się znowu nad naszymi głowami podawać sobie rąk i wyciągać rąk po nasz naród, naszą Ojczyznę, po naszą wolność – dodała senator Sagatowska.
Historia i pamięć jest bardzo ważna
- 17 września, ta data to czwarty rozbiór naszej Ojczyzny, a Charków, Miednoje, Ostaszków i Katyń w sercach naszych zawsze będą symbolami wielkiej tragedii naszego narodu. To tam zginęło ponad 22 tys. oficerów Wojska Polskiego, leśników, policjantów, inteligencji polskiej. Ale Stalin już wcześniej zaplanował wywózki na Sybir, na Kołymę, za Ural całych rodzin polskich. Bo jak nas historia uczy, czy biała Rosja carska, czy czerwona stalinowska, oni od zawsze nienawidzili Polski i Polaków. Dlatego ta historia, ta pamięć jest bardzo ważna. Cieszę się, że jest tutaj bardzo dużo młodzieży, bo to do was przyszłość naszej Ojczyzny należy, i jaka ta Polska będzie i czyja ta Polska będzie, jest w waszych rękach – mówił starosta stalowowolski Stanisław Sobieraj.
Pokój na świecie jest zagrożony
Monika Pachacz-Świderska, zastępca prezydenta Stalowej Woli, także wspominała 17 września 1939 r. i cios w plecy, jaki walczącej z Niemcami Polsce zadał Związek Sowiecki. Ale nawiązała też do obecnej sytuacji międzynarodowej.
- Musimy pamiętać, że to, co dzisiaj dzieje się z pokojem na świecie nie napawa optymizmem, pokój na świecie jest zagrożony. Z historii musimy uczyć się, do czego prowadzi imperialna pycha, do czego prowadzi pogarda wobec suwerenności innych narodów, i do czego prowadzi brak szacunku dla ludzkiego życia. Jesteśmy w obowiązku i odpowiedzialności wobec naszego państwa, wobec naszych rodaków, wobec nas nawzajem. Szanujmy tę pamięć i czcijmy naszych bohaterów. Cześć i chwała bohaterom! – zakończyła.
Komentarze