Od lat pod jezdnią występował problem z zapadającym się kolektorem, co powodowało powstawanie niebezpiecznych zapadlisk i utrudniało kierowcom poruszanie się. Samorząd miasta zdecydował, że skoro powiat prowadzi przebudowę ulicy, to warto przy tej okazji rozwiązać również ten wieloletni problem. Dzięki temu infrastruktura ma być trwalsza i bezpieczniejsza na lata.
Ruch na ulicy Sandomierskiej został przywrócony. Jak podkreśla starosta niżański Robert Bednarz, droga jest w pewnym zakresie użytkowana. Nawierzchnia asfaltowa została wykonana w całości, a do zakończenia pozostało m.in. oznakowanie poziome.
- Wychodząc naprzeciw mieszkańcom i wszystkim użytkownikom tej drogi, puściliśmy ruch ulicą Sandomierską. Asfalt jest gotowy, czekamy jeszcze na malowanie oznakowania. Utrudnienia jednak nadal występują. Jeden z chodników jest zajęty przez materiały budowlane. Czekamy na poprawę pogody, aby dokończyć jego układanie i udostępnić infrastrukturę w pełnym zakresie - mówił starosta.
Choć inwestycja realizowana jest z poślizgiem, dodatkowe prace przy kolektorze mają sprawić, że mieszkańcy nie będą już musieli zmagać się z zapadającą się jezdnią. Wszystko wskazuje na to, że po zakończeniu robót ulica Sandomierska będzie nie tylko odnowiona, ale i bardziej funkcjonalna.
Komentarze