Zakład ma domknąć lokalny system
Zakład Odzysku Energii ma powstać na terenie stalowowolskiej strefy przemysłowej, na otoczonej lasem działce o powierzchni około 1,5 hektara, zlokalizowanej za firmą Alutec.
Instalacja ma domknąć lokalny system gospodarowania odpadami – od ich zbiórki i segregacji, przez mechaniczno-biologiczne przetwarzanie, aż po termiczne zagospodarowanie frakcji kalorycznej. To właśnie ostatni etap będzie odbywał się w Zakładzie Odzysku Energii.
Obecnie powstające z tej frakcji paliwo alternatywne, czyli pre-RDF i RDF, Miejski Zakład Komunalny przekazuje między innymi cementowniom. Za jego zagospodarowanie musi jednak płacić od 700 do 800 zł za tonę. Tymczasem tylko w 2025 roku Zakład Mechaniczno-Biologicznego Przetwarzania Odpadów Komunalnych w Stalowej Woli wyprodukował blisko 16 tys. ton pre-RDF. Roczne koszty zagospodarowania tej frakcji liczone są więc w milionach złotych.
Ciepło ma być tańsze
W lutym 2025 roku prezes MZK Radosław Sagatowski zapowiedział na łamach „Sztafety”, że po uruchomieniu Zakładu Odzysku Energii cena ciepła w Stalowej Woli może spaść nawet o jedną trzecią.
Przygotowania do budowy zakładu rozpoczęły się w lutym 2020 roku od zlecenia wykonania wstępnego studium wykonalności inwestycji. 30 kwietnia 2025 roku rozstrzygnięto przetarg, a 7 lipca podpisano umowę z wykonawcą.
Zakład wybuduje konsorcjum dwóch firm: SBB Energy z Opola oraz AJ Profibud z Chmielnika na Podkarpaciu. Inwestycja będzie realizowana w formule „zaprojektuj i wybuduj”. Jej wartość wynosi blisko 314 mln zł netto, co czyni ją najdroższym projektem w historii Miejskiego Zakładu Komunalnego w Stalowej Woli.
Towarzystwo obawia się wpływu na środowisko
Inwestycja znalazła się jednak na celowniku Towarzystwa na rzecz Ziemi z Oświęcimia. Organizacja protestowała wcześniej również przeciwko wycince drzew prowadzonej w związku z budową Strategicznego Parku Inwestycyjnego w Stalowej Woli.
Zdaniem przedstawicieli Towarzystwa Zakład Odzysku Energii może niekorzystnie oddziaływać na lokalne środowisko i stanowić zagrożenie dla miejscowego ekosystemu. Organizacja odwołała się więc od pozwolenia na budowę wydanego przez stalowowolskie starostwo.
Prezes MZK stanowczo odpiera te zarzuty. Podkreśla, że zakład zostanie wyposażony w nowoczesne systemy oczyszczania spalin powstających w procesie termicznego przekształcania odpadów. Według inwestora instalacja ma być bezpieczna dla środowiska, a koszt systemów zabezpieczających i oczyszczających stanowi około jednej trzeciej wszystkich wydatków na inwestycję.
„Na drugi dzień ruszamy z budową”
Radosław Sagatowski liczy, że wojewoda podkarpacka rozpatrzy odwołanie jeszcze we wrześniu, a pozwolenie na budowę stanie się ostateczne.
– Gdy tak się stanie, na drugi dzień ruszamy z budową – zapowiada prezes MZK.
Podtrzymuje również wcześniejszą deklarację dotyczącą obniżenia cen ciepła dla mieszkańców.
– Gdybym dzisiaj miał tę spalarnię, ciepło w Stalowej Woli byłoby o 30 procent tańsze od obecnych stawek – mówi Radosław Sagatowski.
Zgodnie z obowiązującym harmonogramem prace budowlano-montażowe mają zakończyć się w lutym 2028 roku. W lipcu tego samego roku Zakład Odzysku Energii powinien zostać przekazany do eksploatacji.
Komentarze