Tegoroczna frekwencja zaskoczyła nawet gospodarza wydarzenia. Wójt Krzeszowa Stanisław Nowakowski nie krył zaskoczenia liczbą osób, które przyjechały na imprezę. Już teraz zapowiedział, że przyszłoroczna, jubileuszowa XXX edycja Powidlaków będzie wyjątkowa. Wiadomo też, że jedną z gwiazd będzie Zenek Martyniuk.
W tym roku pierwsze większe tłumy pod sceną pojawiły się podczas koncertu Michała Wiśniewskiego. Artysta zaprezentował się w nieco akustycznej odsłonie, choć nie zabrakło charakterystycznej dla niego energii i żywiołowego kontaktu z publicznością. W jego wykonaniu można było usłyszeć zarówno dobrze znane przeboje, jak i mniej popularne utwory.
Na scenie pojawili się także Ino Roz i Masters. Nie zabrakło również lokalnych akcentów - wystąpiły między innymi „Krzeszowskie Nutki”, „Powidlanie”, a także dzieci z przedszkoli i szkół z terenu gminy.
Powidlaki to jednak nie tylko muzyka. Dużym zainteresowaniem cieszyły się stoiska przygotowane przez Koła Gospodyń Wiejskich. Stoły uginały się od domowych potraw, wypieków i lokalnych specjałów, a przy namiotach momentami trudno było się przecisnąć. Były też stoiska z rękodziełem, naturalnymi wyrobami i zabawkami. Najmłodsi mogli skorzystać z wesołego miasteczka, a miłośnicy sztuki obejrzeć wystawy malarstwa.
Nie mogło oczywiście zabraknąć tego, co jest sercem Powidlaków - śliwek i powideł. Podczas imprezy odbył się tradycyjny pokaz smażenia powideł śliwkowych, po którym można było ich spróbować. Rozstrzygnięto również konkurs kulinarny „Najlepszy Produkt ze Śliwką”.
Tegoroczne Powidlaki pokazały, że święto śliwki na dobre wpisało się w kalendarz wydarzeń regionu. Sprzyjała pogoda, dopisali wystawcy i artyści, a przede wszystkim publiczność. Tak liczna, że dojazd do Krzeszowa dla wielu osób oznaczał stanie w naprawdę dużych korkach.
Komentarze