W sobotę, 9 maja, wieczorem do stalowowolskiej komendy zgłoszono zaginięcie 85-letniego mieszkańca Stalowej Woli. Mężczyzna rano wyszedł do biblioteki i nie wrócił do domu. Policjanci ustalili, że był widziany m.in. w rejonie ul. COP i ul. Seulskiej. Do poszukiwań włączono grupę poszukiwawczo-ratowniczą oraz psa służbowego. Senior został odnaleziony po kilku godzinach w zaroślach w pobliżu zajezdni autobusowej. Był wyziębiony i trafił do szpitala.
Drugie zgłoszenie wpłynęło w poniedziałek, 11 maja, późnym wieczorem i dotyczyło 65-letniej mieszkanki gminy Radomyśl nad Sanem. Kobieta wyszła z domu ludowego i nie wróciła do domu. W działania zaangażowano policjantów oraz strażaków ochotników, którzy przeszukiwali trudny, podmokły teren również przy użyciu quadów.
65-latkę odnaleziono rano w zaroślach przy wale. Kobieta była przemoczona i nie mogła samodzielnie wydostać się z miejsca, do którego się osunęła. Została przewieziona do szpitala na badania.
Komentarze