Do zdarzenia doszło w piątek, 1 maja, tuż przed północą. Dyżurny jednostki w Stalowej Woli otrzymał zgłoszenie o kierującym citroenem, który może być nietrzeźwy. Samochód miał poruszać się obwodnicą od strony Niska w kierunku miasta.
Policjanci szybko namierzyli wskazany pojazd. Gdy próbowali zatrzymać go do kontroli, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych, kierowca zignorował polecenia i gwałtownie przyspieszył. Rozpoczął się pościg ulicami Stalowej Woli.
Uciekający mężczyzna jechał bardzo niebezpiecznie - nie stosował się do sygnalizacji świetlnej, a w pewnym momencie wjechał na rondo pod prąd. Swoją ucieczkę zakończył dopiero na parkingu jednego ze sklepów przy ulicy Przemysłowej, gdzie porzucił samochód i wysiadł z pojazdu.
28-letni mieszkaniec powiatu stalowowolskiego został natychmiast zatrzymany. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia funkcjonariuszy - miał w organizmie blisko 2 promile alkoholu.
W niedzielę, 3 maja, usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz niezatrzymania się do kontroli drogowej. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Za jazdę pod wpływem alkoholu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za ucieczkę przed kontrolą drogową nawet do 5 lat więzienia.
Komentarze