Test obejmował 21 pytań z gramatyki, ortografii, interpunkcji, a także języka młodzieżowego i dawnej polszczyzny. Zadania przygotowały Anna Garbacz i Bernadeta Burdzy-Drozd. Jak podkreślali organizatorzy, poziom był wysoki.
Najlepszy wynik uzyskał Aleksander Koper - 17 punktów. Drugie miejsce zajął Wiktor Piczak (15 punktów), a trzecie Bogusława Gorczyca (14 punktów). Przyznano też osiem wyróżnień. Nagrody finansowe o łącznej wartości 4 tys. zł ufundował Powiat Stalowowolski. Część uczestników otrzymała także książki i bilety do kina.
Wydarzeniu towarzyszyło spotkanie z językoznawcą Kazimierzem Ożógiem. Profesor mówił o zmianach w języku polskim i zwracał uwagę na nadużywanie modnych słów.
- Ubolewam, że bardzo wiele słów jest obecnie wypychanych z języka polskiego przez słowa wytrychy - słowa modne, ale bardzo nadużywane. Jednym z nich, jest na przykład słowo „narracja”. Kiedyś spotykaliśmy się z nią tylko w literaturze, tymczasem dzisiaj każdy ma dzisiaj swoją narrację, zwłaszcza politycy i ugrupowania polityczne. Kiedyś ktoś miał swoje zdanie, reprezentował jakąś ideologię, a dzisiaj ma w to miejsce narrację. Innym przykładem jest słowo „kultowy”, które kiedyś było ściśle związane z kultem religijnym, a dzisiaj po prostu oznacza coś dobrego, coś, co jest „na topie”, coś popularnego. Podobnie jest ze słowem „ikona” - przeczytałem gdzieś, że „Doda jest ikoną polskiej piosenki”. Ja nie mam nic przeciwko Dodzie, ale ona nie jest żadną ikoną. Dla mnie ikona to pisany na drewnie obraz w kościele prawosławnym. Te słowa wytrychy są nadużywane zwłaszcza przez media, co jeszcze bardziej nasila całe zjawisko i sprawia, że nasz język ubożeje - przekonywał słuchaczy prof. Kazimierz Ożóg.
Komentarze