„Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu na powiężonem mi stanowisku pożytek Państwa Polskiego oraz dobro publiczne mieć przed oczyma” – przysięgali pierwsi policjanci po ustanowieniu 24 lipca 1919 r. PP. Powstała z kilku formacji, a ostateczny kształt Policja osiągnęła dopiero po kilku latach. Przed wojną korpus policyjny liczył 60 tys. funkcjonariuszy. W kampanii wrześniowej piąta ich część dostała się do niewoli sowieckiej, a połowa z nich zginęła w Ostaszkowie. Po wojnie o bezpieczeństwo obywateli troszczyła się Milicja Obywatelska. Policja do korzeni wróciła mocą ustawy sejmowej z 6.04.1990 r. jako polska umundurowana i uzbrojona służba państwowa.
- Jestem z was dumny – mówił przed policyjnym szeregiem insp. Piotr Stępka, zastępca komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie. W całej Polsce policyjne mundury nosi ponad 100 tys. funkcjonariuszy, a na Podkarpaciu 4,8 tys. – Jesteśmy jednym z bezpieczniejszych powiatów na Podkarpaciu – krótko pracę swoich podwładnych określiła kom. Kamila Guczał, komendant powiatowa Policji w Stalowej Woli. Rocznica była okazją do wręczenia medali i awansów. Medale odebrali głównie politycy i samorządowcy, awanse ci, którym zawdzięczamy bezpieczeństwo. 45. funkcjonariuszy ze Stalowej Woli od piątku ma wyższe stopnie; w całym województwie awansowanych zostało 810 funkcjonariuszy. Jacek Czarnecki, zastępca komendanta powiatowego teraz jest podinspektorem, czyli stopniem jest wyższy od swojej przełożonej.
Dla nieumundurowanych w deszczowy piątek też coś było w Rozwadowie. Największym wzięciem cieszyła się oczywiście grochówka z kotła, ale było też na co popatrzeć. Policjanci wystawili sprzęt, którego na co dzień nie widać. Na rynku zatrzymał się krwiobus, przed którym od razu ustawiła się sporych rozmiarów kolejka. Krew oddawali ochotnicy w mundurach różnych kolorów i cywile.
Komentarze