Ośrodek rekreacyjny w Podwolinie może być wzorem rozwoju dla innych gmin. W ciągu kilku zaledwie lat Nisku udało się przekształcić zapomniany staw na rubieżach miasta w tętniący życiem mechanizm turystyczny. Z 16-hektarowego lustra wody wystają dwie dostępne wyspy, jest wieża widokowa z tyrolką, pumptrack, boiska i ścieżka rowerowa. Jest przede wszystkim plaża i kąpielisko, a to są miejsca deficytowe w subregionie dolnego Sanu. Przyszedł czas na biznesowe wykorzystanie tych atrybutów.
Do połowy czerwca miasto czeka na oferty wykonawców hotelu i hangaru. Za dwa lata będzie to Centrum Turystyki Biznesowej – Aktywnego Wypoczynku „Marina Nisko”. Nad wodą stanie 2-kondygnacyjny hotel z 25. pokojami i profesjonalnymi salami konferencyjnymi. W pobliżu będzie parterowy hangar dla łodzi. W warunkach przetargowych jest wykonanie małej architektury otoczenia, chodników i niezbędnych podjazdów. Zwycięzca przetargu będzie miał 22 miesiące na wywiązanie się z kontraktu.
Komentarze