Tak poważna umowa wymagała długiego stołu. Od lewej: Przemysław Skrzypek (wiceprezes MZK), Radosław Sagatowski (prezes MZK), Janusz Naróg (wiceprezes AJ Profibud), Ryszard Kurpyta (prezes AJ Profibud), Marek Gajewski (prokurent SBB Energy), Artur Brzdękiewicz (wiceprezes SBB Energy)
Zakład ten powstanie na terenach strefy przemysłowej, na otoczonej lasem 1,h działce za firmą Alutec. Będzie spalał tzw. paliwo alternatywne, czyli wysokokaloryczne frakcje (tzw. RDF i preRDF) pozyskane z odpadów komunalnych, produkując przy tym na potrzeby lokalnych odbiorców energię cieplną i elektryczną.
Podpisanie umowy było zwieńczeniem ponad 5-letnich starań i prac przygotowawczych prowadzonych w MZK przez specjalny zespół. Wykonawcą inwestycji jest konsorcjum firm: SBB Energy S.A. i AJ Profibud Sp. z o.o. (będzie ona realizowana w formule: zaprojektuj i zbuduj).
Dlaczego akurat IOE?
Uroczystość odbyła się 7 lipca w Inkubatorze Technologicznym w Stalowej Woli (dawna stołówka HSW), a uczestniczyli w niej także przedstawiciele ościennych samorządów, które przed laty zawarły ze Stalowa Wolą tzw. porozumienie śmieciowe (ich odpady trafiają do uruchomionego tu w 2014 r. Zakładu Mechaniczno-Biologicznego Przetwarzania Odpadów Komunalnych). Obecny był też prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, wicestarosta stalowowolski Stanisław Sobieraj, a z lokalnych parlamentarzystów przybyła senator Janina Sagatowska.
Zasady działania IOE, tryb przygotowania tej inwestycji, jej parametry, możliwości energetyczne, montaż finansowy i znaczenie dla lokalnej społeczności przybliżyły prezentacje.
Prezes Radosław Sagatowski przypomniał, że ponad 5 lat temu, gdy rodził się ten pomysł, niektórzy wątpili w powodzenie tego przedsięwzięcia.
– Dlaczego musieliśmy podjąć tę inwestycję? – pytał prezes Sagatowski. I zaraz odpowiedział.
– Bo ciężko jest oddawać za nasze grube pieniądze własne zasoby wyprodukowane w naszym zakładzie, żeby ktoś z nich produkował ciepło i energię elektryczną.
Do tej pory jest bowiem tak, że powstałe w ZMBPOK paliwo alternatywne MZK oddaje np. cementowniom, płacąc jeszcze za to wspomniane „grube” pieniądze (obecnie to 700-1000 zł za tonę).
Uruchomienie IOE pozwoli też ograniczyć wielkość odpadów wywożonych na składowisko w Stalowej Woli (tym bardziej, że kończy się jego żywotność), a mieszkańcom ma zapewnić stabilność opłat za odpady, prąd, ciepło i systemową ciepłą wodę.
Prezes Sagatowski odniósł się też do ponad 5-letniego okresu przygotowania tej inwestycji.
– Ktoś może powiedzieć, że to bardzo dużo. Nie, to normalny termin, w jakim takie inwestycje są przygotowywane – powiedział.
Przypomnijmy więc, że wszystko formalnie zaczęło się 14 lutego 2020 r. od zlecenie wstępnego Studium Wykonalności Inwestycji.
Skąd kasa na instalację
Z kolei montaż finansowy IOE wygląda następująco:
dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – 65 mln 583 tys. zł
pożyczka z NFOŚIGW – 200 mln zł
kredyt inwestycyjny w PKO S.A. – 49 mln 215 tys. zł
środki własne MZK – 5 mln 209 tys. zł
Dodajmy, iż kwota 385 mln zł podana przez prezesa Sagatowskiego to koszty brutto.
Co dalej?
A jakie będą dalsze etapy tej inwestycji po podpisaniu umowy na jej realizację?
październik 2025 – opracowanie projektu wstępnego
marzec 2026 - złożenie wniosku o pozwolenie na budowę
maj 2026 – uzyskanie prawomocnego pozwolenia na budowę i rozpoczęcie prac budowlano-montażowych
luty 2028 – zakończenie prac budowlano-montażowych
lipiec 2028 – przekazanie instalacji do eksploatacji
lipiec - 2029 zakończenie asysty technicznej
Dołączacie do elity
Grzegorz Podsiadło, dyrektor przygotowania kontraktu w SBB Energy, podkreślił z kolei, że budując IOE Stalowa Wola dołącza do grona elitarnych miast w Polsce (jest ich w tej chwili 9), gdzie działają takie instalacje.
Mówił też, że będzie ona zakładem pracy dla kilkudziesięciu osób, z biurowcem, drogami wewnętrznymi, niezbędnym zapleczem i – co najważniejsze – instalacja ta będzie nieszkodliwa dla ludzi i środowiska naturalnego.
I choć na Zachodzie buduje się je nawet w centrach miast, to w Stalowej Woli, by uniknąć społecznych emocji, wybrano lokalizację z dala od zabudowań miasta (najbliższe osiedle, Hutnik, leży w odległości prawie 2,5 km a osiedla Kalina – blisko 3,5 km). Tu przypomnijmy, iż emocje i tak się pojawiły, bo grupa mieszkańców Hutnika protestowała przeciwko tej lokalizacji.
Gratulacje i rekord świata w przygotowaniu inwestycji
Przedstawiciel obu firm, które zbudują w Stalowej Woli IOE, gratulowali MZK podjęcia takiej strategicznej decyzji, wpływającej pozytywnie na dalszy rozwój miasta, przedstawili też osiągnięcia swoich spółek.
Do gratulacji dołączył się także prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.
– To jeden z istotniejszych momentów w realizacji budowy strategii miasta nowoczesnego, miasta świadomego, miasta, które stawia na własny potencjał. Tym projektem Stalowa Wola wchodzi do grona superligi miast w Polsce, które realizują usługi publiczne na najwyższym poziomie, a jednocześnie w tym wszystkim realizując strategię ekonomiczną rozwoju i budowania własnych potencjałów. Bo gospodarka komunalna oparta na własnym zasobie i potencjale, na własnej spółce, która tak horyzontalnie patrzy na swój rozwój, jest rdzeniem działania samorządu – mówił prezydent.
Podkreślił też, że miasto, które faktycznie chce się rozwijać, które faktycznie chce te usługi świadczyć na najwyższym poziomie, jednocześnie chroniąc portfele mieszkańców przed nadmiernymi cenami, musi stawiać na własne zasoby, na własne możliwości.
– Dzisiaj z wielką dumą i satysfakcją patrzę na Miejski Zakład Komunalny, które ten projekt prowadzi. Te pięć lat to jest rekord świata w zakresie przygotowania takiego projektu pod względem założeń przestrzennych, technicznych, funkcjonalnych, finansowych – powiedział Lucjusz Nadbereżny.
Obok IOE powstanie baza ZMKS
Prezydent przypomniał również, że obok IOE powstanie, przy wsparciu środków unijnych, nowoczesna baza i zajezdnia dla autobusów Miejskiej Komunikacji Samochodowej.
– Jesteśmy w trakcie oceny ofert przetargowych na kwotę blisko 40 mln zł, bo tyle wynosi najniższa oferta. Tam, można powiedzieć w cieniu IOE, flota naszych supernowoczesnych autobusów elektrycznych będzie z tego „odpadu” ładować się i w dzień, i w nocy W ten sposób budujemy najnowocześniejszy system gospodarki komunalnej, która nie marnuje zasobów i potencjału, która kumuluje zyski, a w tym wszystkim widzi rozwój, widzi miasto i widzi człowieka – podkreślił prezydent.
Komentarze