0.0 / 5
Stalowa Wola 2 grudnia 2025

Podglądał pracę kucharzy dyktatorów

W poniedziałek, 1 grudnia, w sali bankietowej Biblioteki Głównej odbyło się spotkanie autorskie z Witoldem Szabłowskim - znanym dziennikarzem, reportażystą i pisarzem. W czasie wizyty autor opowiadał o swojej pracy, inspiracjach oraz doświadczeniach z podróży, m.in. z Turcji. Przybliżył również kulisy powstawania swoich książek oraz plany ich ekranizacji.

REKLAMA

Szabłowski – autor nagradzanego zbioru reportaży „Zabójca z miasta moreli” - skupił się przede wszystkim na swoich najnowszych publikacjach. Szczególne zainteresowanie wzbudziła książka „Kucharze dyktatorów”, nagrodzona Gourmand World Cookbook Award i jako pierwsza polska pozycja reporterska sprzedana do Hollywood. Publikacja przedstawia historie kucharzy takich osób jak Fidel Castro, Saddam Husajn czy Kim Dzong Il. Autor przez wiele lat podróżował po świecie, by dotrzeć do ludzi, którzy na co dzień gotowali dla najpotężniejszych, często najgroźniejszych przywódców. To oni wiedzieli, co dyktatorzy jedli w momentach podejmowania najważniejszych decyzji swoich rządów.

Podczas spotkania nie zabrakło także rozmowy o książce „Opowieści z Wołynia”, poświęconej Ukraińcom ratującym polskich sąsiadów w 1943 roku. Aby dotrzeć do świadków i ich potomków, Szabłowski odwiedził Wołyń ponad 40 razy, poświęcając na pracę nad reportażem sześć lat.

Uczestnicy spotkania usłyszeli również historię eksperymentu przeprowadzonego wspólnie z Izabelą Meyzą, opisanego w książce „Nasz mały PRL. Pół roku w M-3 z trwałą, wąsami i maluchem”. Autorzy na pół roku przenieśli się do realiów minionej epoki: zamieszkali w bloku z wielkiej płyty, zrezygnowali z internetu i telefonów komórkowych, poruszali się maluchem - wszystko po to, by sprawdzić, jak naprawdę wyglądała codzienność sprzed kilku dekad.

Witold Szabłowski podkreślał: - Stwierdziliśmy, że my tak na dobrą sprawę nie wiemy, jak w tym PRL-u było. Bo jedni mówią o represjach, a inni, wspominając życie towarzyskie, nie mogą się tych czasów nachwalić. Dlatego wymyśliliśmy, że przez pół roku spróbujemy żyć tak jak nasi rodzice - opowiadał.

Spotkanie zakończyło się możliwością rozmowy z autorem oraz zdobycia autografu, z czego chętnie korzystali uczestnicy wydarzenia.

Fot. MBP Stalowa Wola

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu