- Informacje o pożarze otrzymaliśmy około godziny 20.30. Na miejsce zostało zadysponowanych 12 zastępów straży pożarnych. W momencie gdy na miejsce pożaru przyjechali strażacy, ogniem objęta była hala magazynowa tartaku o wymiarach około 100 na 17 metrów. Strażacy ugasili płonącą halę i jednocześnie nie dopuścili do rozprzestrzenienia się ognia na sąsiadujące budynki - przekazał st. bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Jak podkreślili druhowie z OSP Zaklików, była to jedna z najbardziej wymagających i niebezpiecznych akcji gaśniczych. Ogień rozwijał się bardzo dynamicznie, a wysokie temperatury powietrza oraz silne promieniowanie cieplne utrudniały prowadzenie działań. Dodatkowym zagrożeniem był gęsty dym i ograniczona widoczność.
Najważniejszym zadaniem strażaków było niedopuszczenie do przeniesienia się pożaru na sąsiednią halę. Ratownicy prowadzili działania przez całą noc, podejmując decyzje w niezwykle trudnych warunkach i zmagając się z ryzykiem zawalenia się konstrukcji oraz gwałtownego rozwoju ognia. Ostatecznie udało się obronić sąsiedni obiekt i zapobiec jeszcze większym stratom.
Według informacji przekazanych przez OSP Zaklików, wartość strat spowodowanych pożarem szacowana jest na blisko 10 mln zł. Druhowie podziękowali wszystkim strażakom za zaangażowanie, profesjonalizm i determinację podczas wielogodzinnej akcji ratowniczo-gaśniczej.
Ustalane są przyczyny pożaru.
Fot. OSP Zaklików

Komentarze