To była noc, której wychowanek MKL Sparta Stalowa Wola nie zapomni nigdy. W przeddzień 47. Nationale Nederlanden Maratonu Warszawskiego, w trakcie którego odbywały się mistrzostwa Polski, Patryk Pawłowski zamiast spać i zbierać siły na start, czuwał przy łóżku swojej ukochanej Majki. O godzinie 7 na świat przyszła ich córeczka Lilianna.
– Kilka minut po godzinie 8, zapytałem Majki: co mam robić? Spojrzała na mnie i mówi: jak to co? Idź, biegnij! No to pojechałem na start – opowiada Patryk Pawłowski.
Bez snu, bez rozgrzewki, za to z sercem, które biło jak szalone i adrenaliną w żyłach stanął na starcie maratonu i ukończył go na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej i z trzecim wynikiem wśród Polaków. Jedna noc, dwa maratony – pierwszy w sali porodowej, drugi na ulicach Warszawy. Historia Patryka Pawłowskiego to dowód na to, że czasem siłę do biegu daje coś znacznie większego niż treningi i przygotowania.
– Ryzykowałem i to sporo, bo nawet rozgrzewki nie zdążyłem zrobić, ale byłem tak nakręcony urodzinami córeczki, że nie miało to znaczenia. Cieszę się. Mam medal mistrzostw Polski, który dedykuję moim ukochanym kobietom, Majce, Liliannie i 3,5-letniej Zuzi – mówi wychowanek MKL Sparta Stalowa Wola, reprezentujący w warszawskim maratonie RLTL GGG Radom.
Pierwszy minął linie mety Japończyk, Ryoma Takeuchi (2:11,21), drugi był Amitai Yonah z Izraela (2:15,49), a trzecie Duńczyk Thijs Nijhuis (2:16,46). Kolejne trzy miejsca zajęli Polacy: Arkadiusz Gardzielewski ze Śląska Wrocław (2:17,37), Artur Olejarz z MKL Szczecin (2:20,38) i Patryk Pawłowski z RLTL GGG Radom (2:20,44).
W pierwszej setce znaleźli się przedstawiciele aż 21 państw. Tegoroczna edycja Maratonu Warszawskiego zgromadziła rekordową liczbę uczestników - ponad 11 500 - czyniąc go największym maratonem w historii Polski.
4.6 / 5
Stalowa Wola
2 października 2025
Patryk Pawłowski z brązem Mistrzostw Polski w maratonie
Noc bez snu, pełna łez szczęścia i ogromnych emocji, a potem heroiczny bieg na królewskim dystansie 42 km i 195 m. Patryk Pawłowski ze Stalowej Woli przeżył w ciągu kilkunastu godzin dwa najważniejsze momenty swojego życia: został tatą i stanął na podium Mistrzostw Polski w maratonie!
REKLAMA
Oceń artykuł:
Aktualna ocena:
4.6
Udostępnij artykuł:
Przeczytaj też
Oceń artykuł:
Aktualna ocena:
4.6
Dodaj komentarz
Udostępnij artykuł:
Przeczytaj też
REKLAMA
Komentarze