Wiosenne kwiaty u progu jesieni
Kalendarz przyrody wyraźnie się tutaj pogubił. Kasztany są już niemal gotowe, aby spaść na ziemię, tymczasem część kasztanowców ponownie pokryła się kwiatami. W jednym miejscu można więc zobaczyć dwa różne etapy rocznego cyklu tych drzew.
Choć taki widok przyciąga uwagę i może cieszyć oko, jego przyczyny nie są dla kasztanowców szczególnie korzystne. Jak wyjaśnia Milena Łabaj, kierownik Biura Architektury Krajobrazu Urzędu Miasta Stalowej Woli, ponowne kwitnienie jest reakcją drzew na warunki, w jakich rozwijały się w ostatnich miesiącach.
– Drugie kwitnienie kasztanowców związane jest przede wszystkim z suszą. Drzewa nie miały dostatecznej ilości wody. Do tego doszedł stres fizjologiczny związany z wysokimi temperaturami – mówi Milena Łabaj.
Trudne życie kasztanowców w mieście
Susza i wysokie temperatury nie były jedynymi obciążeniami. Drzewa rosną przy drodze, gdzie są bardziej narażone na zanieczyszczenie powietrza i gleby. Dodatkowym problemem jest szrotówek kasztanowcowiaczek. Larwy tego niewielkiego motyla uszkadzają liście kasztanowców i przyczyniają się do ich przedwczesnego opadania.
Pozbywanie się osłabionych liści jest jedną z reakcji obronnych drzewa. Kiedy później pojawiły się opady, a temperatury nadal przypominały letnie, kasztanowce rozpoczęły kolejny etap wzrostu.
– Dostały sygnał, że jest wysoka wilgotność i odpowiednia temperatura, więc można znowu zakwitnąć. Większość wypuściła nowe liście, a niektóre nawet kwiaty – tłumaczy Milena Łabaj.
Czy kwiaty zdążą zamienić się w owoce?
Na gałęziach znajdują się już owoce powstałe po majowym kwitnieniu. Obok nich rozwijają się jednak zupełnie nowe kwiaty. Czy one również mogą wydać kasztany?
– Jeżeli odpowiednie temperatury utrzymają się wystarczająco długo, mogą zawiązać się kolejne owoce. Wszystko będzie zależało od pogody i od tego, czy nie pojawią się przymrozki. Będziemy obserwować – zapowiada kierownik Biura Architektury Krajobrazu.
Na razie stalowowolskie kasztanowce prezentują jednocześnie swoją wiosenną i jesienną odsłonę. Nowe kwiaty pozostają przyrodniczą ciekawostką, a dojrzałe owoce już wkrótce trafią w ręce dzieci. Sezon na kasztanowe ludziki rozpocznie się więc zgodnie z planem.
Komentarze