27 października 92-letnia seniorka przekazała oszustom blisko 180 tysięcy złotych w różnych walutach, wierząc w historię rzekomego wypadku drogowego, w który „uwikłana” była jej córka. Dopiero po kontakcie z córką, chcąc się dowiedzieć, czy załatwiła wszystkie formalności związane z wypadkiem, zorientowała się, że padła ofiarą wyrafinowanego oszustwa.
Nie lepiej wygląda sytuacja z poprzedniego tygodnia, gdy inna mieszkanka gminy Pysznica straciła 80 tysięcy złotych w niemal identyczny sposób.
Policja ostrzega: sposób działania oszustów ciągle ewoluuje, ale cel pozostaje niezmienny - wyłudzić pieniądze od seniorów. Na szczęście w powiecie stalowowolskim odnotowano też kilka prób, które zakończyły się niepowodzeniem - rozmówcy seniorów nie wzbudzili zaufania, a te osoby od razu rozłączyły rozmowę.
Apel służb jest jednoznaczny: nie przekazuj pieniędzy osobom, których nie znasz, ani nie działaj pod presją telefonicznej „rodziny”.
Gmina Pysznica, mimo spokojnego charakteru gminy, musi teraz zmierzyć się z pytaniem: jak chronić swoich seniorów, by kwoty rzędu setek tysięcy złotych nie znikały z ich oszczędności w ciągu jednej rozmowy telefonicznej?
Komentarze