5.0 / 5
Stalowa Wola 24 listopada 2025

Olimpia ponownie wyrwała Stali zwycięstwo w ostatnich sekundach gry

Wielki niedosyt wśród kibiców Stali Stalowa Wola po ostatnim meczu u siebie, tylko zremisowanym z Olimpią Grudziądz. Dwa punkty zostały stracone w kompletnie frajerski sposób, w ostatnich dziesięciu minutach gry, mimo prowadzenia 2:0. Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu obu drużyn, Olimpia również wyrównała w ostatniej minucie.

REKLAMA

Stal po 35. minutach wygrywała 1:0, a mogła prowadzić… 4:0. Najpierw minimalnie z pola karnego chybił Patryk Zaucha, później zmierzającą do bramki piłkę po „główce” Piotra Żemły wybił Kaczmarek, a w 24. minucie po dobrym dośrodfkowaniu Kukułowicza, nie trafił w piłkę znajdujący się 3 metry przed bramką Olimpii. W końcu udało się stalowcom wpakować piłkę do bramki rywala. Radecki uruchomił Zauchę, daleko ze swojej bramki wybiegł Sebastian Sobolewski, ale pośliznął się na 16 metrzwe, nie zdołał złapać futbolówki w ręce i pomocnik Stali ze stoickim spokojem, minął go i wpakował ją do pustej bramki. W doliczonym czasie gry Stępak poradził sobie „główką” Maxa Pawłowskiego.

Walczyć należy do końca!

Po zmianie stron gości przeszli do zdecydowanej ofensywy i już w 51. minucie mogli doprowadzić do wyrównania. Na szczęście dla Stali, niecelnie uderzył Beniamin Czajka. Olimpia szturmowała i straciła bramkę, po szybkiej kontrze naszej drużyny. Jakub Kendzia nie zrezygnował z walki o piłkę, nie odpuścił Zbiciakowi i niemalże spod samej linii końcowej wrzucił ją wprost na głowę wolnego pod bramką… Wolnego. Najlepszy strzelec Stali tylko przystawił głową i zrobiło się 2:0.

„Sam na sam” Kędzi i Lelka

W 70. minucie Kędzia nie wykorzystał sytuacji „sam na sam”, a minutę później po strzale Artura Siemaszki piłka odbiła się od Zauchy i trafiła w poprzeczkę.
W 82. minucie Tomasz Kaczmarek zdobył dla Olimpii kontaktowego gola. Chwilę wcześniej świetnie pod bramką Stępaka zachował się Cichoń. który urządził sobie zabawę z kilkoma piłkarzami Stali. Olimpia „otworzyła się” i w 86. minucie nadziała na kontrę, która powinna zakończyć się zdobycie przez Stal trzeciej bramki. Sobolewski wygrał „sam na sam” z Lelkiem i zrehabilitował się za „wpadkę” z pierwszej połowy.

Niewykorzystane sytuacje wiadomo co robią…

Nie zdobyła Stal trzeciej bramki, za to drugą bramkę zdobyła Olimpia. W 90. minucie wprowadzony kilkadziesiąt sekund wcześniej Klimczak, zabrał piłkę Lelkowi przy linii bocznej i dośrodkował przed bramkę Stali wprost na głowę wbiegającego Pawłowskiego. Stępak nie miał nic do powiedzenia.
Ostatnim ligowym rywalem naszej drużyny w tym roku będzie na wyjeździe Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Stal Stalowa Wola - Olimpia Grudziądz 2:2 (1:0)
1:0 Zaucha (35), 2-0 Wolny (62), 2-1 Kaczmarek (82), 2-2 Pawłowski (90)
Stal: Stępak - Kukułowicz, Żemło, Furtak, Getinger (70 Lelek), Zaucha, Radecki, Niedbała (63 Hrnciar), Hebel (79 Surzyn), Kendzia (79 Svec), Wolny (70 Łącki).
Olimpia: Sobolewski - Czajka, Kaczmarek, Cichoń, Zbiciak, Sewerzyński, Frelek, Pawłowski, Koperski (63 Siemaszko), Kobryń (73 Fietz), Tsiupa (88 Klimczak).
Sędziował Piotr Urban (Siedlce).
Żółta kartka Stępak.
Widzów 1640.

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  5.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  5.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu