– Gdy zobaczyłam płomienie, byłam przerażona – wspomina Kamila. – Wypuściłam dzieci przez okno i sama wyskoczyłam zaraz za nimi. Po chwili od wysokiej temperatury zaczęły pękać szyby. To było straszne…
O tej tragedii pisaliśmy w artykule: Pożar domu, ewakuacja rodziny i pomoc służb
Rodzina zdołała uratować życie, ale ogień pochłonął niemal wszystko, co mieli. Dom, w który przez lata inwestowali każdą odłożoną złotówkę z jednej pensji, dziś nie nadaje się do zamieszkania. Spłonęła kuchnia, salon, pokój dzieci, ganek. Straty są ogromne – zniszczona instalacja elektryczna, potrzeba wymiany okien, odmalowania ścian, zakupu mebli i sprzętów. Szacunkowy koszt odbudowy przekracza 70 tysięcy złotych.
Tymczasowo Kamila, Luis i ich dzieci znaleźli schronienie w wiejskiej świetlicy w Wólce Tanewskiej. To rozwiązanie na chwilę. Rodzina marzy, by jak najszybciej wrócić do swojego domu i zacząć życie na nowo.
Link do zrzutki: https://zrzutka.pl/2jjmsd

Komentarze