Min. Pełczyńska-Nałęcz kontroluje wydatkowanie środków z KPO, bo czas nagli. Program musi być rozliczony do końca tego roku. Stalowa Wola dostała pieniądze z KPO m.in. na rozbudowę szpitala, budowę nowej linii w HSW, na rewitalizację okolic MDK, na transport niskoemisyjny i budowę osiedla przy ul. Ogrodowej. Budowa całego osiedla, czyli ośmiu bloków z 232. mieszkaniami będzie kosztowała 120 mln. zł, z czego 27 milionów to wsparcie z KPO.
- KPO to projekt skrojony pod potrzeby właśnie takiego miasta, jak Stalowa Wola – mówiła min. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. – Prawie w każdym sektorze życia miasta widać udział KPO. Zapraszam do Stalowej Woli polityków, żeby na własne oczy zobaczyli jak można rozsądnie i ze stalową wolą wydawać pieniądze z programu odbudowy kraju.
Szefowa resortu funduszy była wyraźnie zadowolona po obejrzeniu finiszującej budowy najmłodszego osiedla miasta. Zimą tego roku oddano lokatorom trzy pierwsze bloki, jesienią kolejni lokatorzy wprowadzą się do 128. mieszkań w pięciu ostatnich blokach. – To komfortowe mieszkania za relatywnie niską cenę – reklamował największe w kraju przedsięwzięcie SIM Łukasz Bałajewicz, prezes Krajowego Zasobu Nieruchomości, który towarzyszył członkini rządu w wyprawie do Stalowej Woli. – Wyszło dobrze, bo dobrze udało się nam tu połączyć środki unijne, państwowe i samorządowe – skromnie przyznała Renata Knap, prezes Społecznej Inicjatywy Samorządowej w Stalowej Woli, gospodyni wtorkowego spotkania przy ul. Ogrodowej 46.
KPO to polski program odbudowy kraju po pandemii COVID-19. Polska jest jednym z największych beneficjentów UE w tym zakresie. Do zagospodarowania ma 270 mld. zł. Samo Podkarpacie dostało 4,8 mld. zł. Sęk w tym, że Polska miała zagwarantowane pieniądze, ale wypłaty były długo wstrzymywane, przez co mamy małe szanse wydać te pieniądze w całości. – Na starcie mieliśmy dwa lata opóźnienia w stosunku do innych krajów UE. Gdy dostaliśmy pierwsze pieniądze zakładaliśmy szanse wydania wszystkich na poziomie najwyżej 80 proc. Teraz jesteśmy na ostatniej prostej i widzę, że realizacja KPO będzie wyższa – mówiła w Stalowej Woli min. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.
Komentarze