Do zatrzymania doszło we wtorek, 9 września, wieczorem. Policjanci zwrócili uwagę na osobowe audi, którym podróżował, jak się potem okazało, znany im już z wcześniejszych spraw 32-latek. Funkcjonariusze skontrolowali pojazd, a następnie pojechali z mężczyzną do jego miejsca zamieszkania.
Choć podejrzany zapewniał, że nie ma nic wspólnego z narkotykami, szybko wyszło na jaw, że na strychu ukrywał doniczki z krzewami konopi. Policja zabezpieczyła rośliny, a właściciel „plantacji” trafił do policyjnego aresztu.
11 września 32-latek usłyszał zarzuty. Za nielegalną uprawę konopi grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Komentarze