HSW pokazała na tych targach demonstrator tego wozu, zbudowany w rekordowo krótki czasie 12 miesięcy – na poprzednim Salonie zaprezentowano jego model w skali 1 do 4.
Szybsze tempo realizacji projektu
Pojazd waży ok. 40 ton i jest o 12 ton cięższy od produkowanego już seryjnie w Hucie Stalowa Wola pływającego wozu Borsuk, którego opracowanie i wdrożenie do produkcji zajęło 12 lat. Niedźwiedź jest wozem niepływającym, ale przy zachowaniu wysokiej mobilności. Konstrukcja ma zapewniać większą ochronę załogi i umożliwić zastosowanie różnych systemów wieżowych i uzbrojenia. W sierpniu 2023 r. konsorcjum na czele z HSW podpisało z Agencją Uzbrojenie umowę ramową na dostawę ok. 700 sztuk CBWP.
– Teraz stworzenie ciężkiego pojazdu Niedźwiedź, zajęło 12 miesięcy. To pokazuje tempo i skalę postępu, jaki wykonaliśmy w ostatnim czasie, skalę rozwoju polskiego przemysłu obronnego – podkreślił premier Tusk.
Pamiętajmy jednak, że pokazany w Kielcach pojazd to dopiero demonstrator – konstrukcja nie będąca jeszcze klasycznym prototypem. Dla porównania: pierwszy prototyp Borsuka Huta zaprezentowała w 2019 r., do seryjnej produkcji wszedł on w 2025 r. a cały program rozpoczął się w roku 2014.
HSW pracuje obecnie nad dwoma prototypami CBWP, a po przejściu wszystkich wymaganych badań i testów, do seryjnego produkcji pojazd miałby wejść w 2030 r.
Gdzie będzie produkowany Niedźwiedź
CBWP opracowywany był (prace koncepcyjne i konstrukcyjne) w Hucie Stalowa Wola, i powszechne było przekonanie, że to właśnie w HSW będzie on produkowany seryjnie.
Ale na początku tego roku wybuchła burza, gdy prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Adam Leszkiewicz ogłosił, że producentem CBWP będą Wojskowe Zakłady Motoryzacyjne w Poznaniu. Ostatecznie stanęło na tym, że HSW jako lider konsorcjum tego projektu, pozostanie finalnym wykonawcą, ale – w zależności od skali zamówień na CBWP – może on powstawać równolegle także w innych zakładach.
– Realizacja pracy rozwojowej i produkcji seryjnej w dwóch różnych zakładach jest jednym z funkcjonujących modeli, natomiast na tym etapie nie rozstrzyga się, w jakim zakresie model ten zostanie zastosowany – mówił w lutym br. wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota.
Dlaczego to nie Ratel
Będąca wcześnie w obiegu nazwa Ratel odnosiła się do miodożernego borsuka żyjącego w RPA. Okazało się jednak, że jest tam zastrzeżonym znakiem towarowym dla południowoafrykańskiego kołowego transportera opancerzonego (Ratel IFV), co wymusiło korektę nazewnictwa polskiego projektu CBWP.
Występując 11 września na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach, i mówiąc o nowym polskim bojowym wozie piechoty, premier Tusk początkowo jakby zawahał się, czy ujawnić jego nazwę, która oficjalnie – jak powiedział - miała zostać nadana „za chwilę”.
– A, zdradzę: Niedźwiedź. Nowoczesny, naprawdę znakomity produkt, ten polski Niedźwiedź, powstał w ciągu dwunastu miesięcy – powiedział szef rządu.

Komentarze