0.0 / 5
Stalowa Wola 17 listopada 2025

Niech usłyszą w Berlinie i Brukseli, że Polak nie będzie się kłaniał!

Były premier Mateusz Morawiecki i były prezes Orlenu Daniel Obajtek spotkali się 14 listopada w Stalowej Woli z sympatykami Prawa i Sprawiedliwości. Ostro krytykowali rządy ekipy Donalda Tuska, zarzucając mu działanie w interesie Niemiec i Brukseli. – To, co oni robią, to nie rozwój, ale rozbiór gospodarczy. Mówią o repolonizacji, a trwa kolonizacja gospodarcza Polski - powiedział Mateusz Morawiecki.

REKLAMA

Spotkanie odbyło się w dużym namiocie rozłożony przed hotelem Prestige. Były premier wystąpił jako pierwszy, skupiając się na sprawach gospodarczych. Nie brakowało też polityki.

Obce firmy wygrywają wielkie przetargi

Zapytał zebranych: – Czy państwo polskie pracuje obecnie na rzecz polskich przedsiębiorców i obywateli?

I na przykładzie rozstrzygania wielkich przetargów, które wygrywają zagraniczne firmy, stwierdził, że nie pracuje.

Mówił, że każda złotówka powinna być dwa razy oglądana i wracać do polskich firm i obywateli, bo potem ona pracuje w nieskończoność: zatrudnia się ludzi, kupuje maszyny, płaci podatki i ogłasza kolejne przetargi. Jako negatywny przykład podał przetarg na składy kolejowe za 17 miliardów złotych, w którym krajowe firmy nie miały szans wziąć udziału, bo postawiono absurdalny w polskich okolicznościach warunek prędkości – 350 km na godzinę.

Mówimy dość!

- Ruszyliśmy w Polskę, żeby pokazać jak my rządziliśmy, a jak rządzi obecna ekipa. Żeby pokazać, jak się marnuje nasze pieniądze w gospodarce, służbie zdrowia, jak zyski są wywożone z Polski. To co oni robią, to nie rozwój, ale rozbiór gospodarczy. Mówią o repolonizacji, a trwa kolonizacja gospodarcza. Dość mamienia Polaków, że KPO (Krajowy Plan Odbudowy – red.) i pieniądze europejskie mają większy wpływ na majątki polskich firm! Dość tracenia miejsc pracy! Dość likwidowania naszych inwestycji! Niech usłyszą w Berlinie, że Polak się nie będzie kłaniał! Niech wiedzą w Brukseli, że my znamy swoją wartość! – grzmiał Mateusz Morawiecki.

Dodał, że w ostatnich dwóch latach niemieckie firmy wygrały przetargi w Polsce na 5 mld zł, w analogicznym czasie polskie firmy w Niemczech na kwotę 350 mln zł.

- Nasz plan gospodarczy był taki, żeby uniezależnić się od zachodu, od Chin. To był plan suwerenności gospodarczej - stwierdził Morawiecki. Bronił też strategicznych decyzji podejmowanych przez Daniela Obajtka, gdy ten był prezesem Orlenu (fuzja z Lotosem i odsprzedaż części udziałów koncernu saudyjskiej firmie).

Co z produkcją w Hucie Stalowa Wola

Przypomniał też, że za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości Huta Stalowa Wola została dokapitalizowana kwotą 1,2 mld zł. Mówił, że minęły dwa lata i nie słychać, aby produkcja chociażby armatohaubicy Krab była zwielokrotniona. Że to, co kiedyś było „oczkiem w głowie” jego jako premiera, dziś jest „piątym kołem u wozu”.

- Wzywam do wspólnego wysiłku, a to jeszcze niecałe dwa lata, 23 miesiące. Jeżeli będzie wola narodu, jeżeli będzie ciśnienie, parcie od dołu, to ta pokrywka wystrzeli w powietrze i niech tam sobie leci do Berlina, do Brukseli - mówił Mateusz Morawicki

Obajtek nie odpuści

Daniel Obajtek też koncentrował się na sprawach gospodarczych. Mówił, że jeśli państwo nie będzie współpracować z biznesem to nic się w Polsce nie zrobi.

– Trzeba uwolnić polski kapitał, a dla biznesu państwo powinno stać się wspólnikiem – stwierdził Obajtek.

Przestrzegał przed „socjotechniką i propagandą” stosowaną przez obecny rząd, które są „na coraz wyższym poziomie”. Zapowiedział, że atakowany przez rząd nie zamierza składać broni, że nie odpuści chamstwa, kłamstw i warcholstwa. Mówił, że nagonka na jego osobę spowodowana jest tym, że Orlen rósł w siłę (odprowadził do budżetu państwa 300 mld zł), co niektórym przeszkadzało.

Unia jak Titanic

Poruszył też kwestię Unii Europejskiej i miejsca Polski w tej wspólnocie.

– Z Unią jest jeden wielki problem. Unia Europejska jest swoistym Titanikiem, która wie, że płynie na górę lodową, a jednak na nią płynie. Ja nie mogę tego zrozumieć. W Parlamencie Europejskim nie można przełamać tego betonu, który niszczy gospodarki europejskie. Widać to po cenach energii, które są coraz wyższe, tymczasem inwestorzy uciekają do Chin, Turcji, Indii. Jeżeli się nic nie zmieni, nie będziemy w stanie wytrzymać takiej konkurencji. Opłaca nam się dziś być w Unii, ale jeśli ona dalej pójdzie w tym kierunku, to trzeba się bardzo mocno zastanowić. Ja osobiście liczę, że za trzy lata Unia Europejska będzie całkowicie inna. Że jednak ruchy prawicowe przejmą zarządzaniem tym projektem – stwierdził Daniel Obajtek.

Jak wrócić do władzy

Podkreślił też, że dla powrotu do władzy przez PiS trzeba bardzo mocno pracować, budować lokalne wspólnoty, nie bać się stawiać na młodych i pozbywać ludzi, którzy zawiedli.

– Żebyśmy utrzymali się przez najbliższe lata i budowali naprawdę bezpieczną, wolną, silną gospodarczo ojczyznę, która będzie miała wpływ na region i Europę – podsumował Daniel Obajtek.

Czy jest szansa na kolejną „nocną zmianę”

Po wystąpieniach byłego premiera i prezesa Orlenu przyszedł czas na zadawanie pytań z sali. Pytano m.in. o to, co PiS zamierza zrobić, by poprawić swoje notowania wśród młodych ludzi do 30. roku życia i czy nie można by zrobić kolejnej „nocnej zmiany” i szybciej usunąć rząd „bandyty Tuska”. Na to ostatnie pytanie Mateusz Morawiecki odpowiedział, że kluczową kwestią jest tu zebranie większości parlamentarnej.

– Ja bardzo bym chciał, żeby także dzisiaj nastąpiło otrzeźwienie wśród tych ugrupowań, nazwijmy to drogi środka, Trzeciej Drogi, bo także i teraz można zrobić zmianę. Ale od nas ona nie zależy. Musi być wola po tamtej stronie, a do tego musi być praca, praca i jeszcze raz praca – podkreślił były premier.

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu