Przy krzyżu stanęły trzy poczty sztandarowe: „Solidarności” Huty Stalowa Wola, Narzędziowni HSW i Zarządu Regionu Ziemia Sandomierska.
0.0 / 5
Stalowa Wola 2 września 2026

Nie zmarnujmy tego!

Jak co roku, w kolejne rocznic Porozumień Sierpniowych z 1980 r. i wielkiego strajku w Hucie Stalowa Wola w sierpniu 1988 r. o przywrócenie „Solidarności”, 31 sierpnia br. pod historycznym krzyżem-pomnikiem przy dawnej Narzędziowni HSW odbyły się uroczystości organizowane przez hucianą „Solidarność”. - 46 lat minęło już. Były trudności, były trudne chwile, ale wytrwaliśmy. Nie zmarnujmy tego! – apelował Zdzisław Mikus z Zarządu Regionu NSZZ Solidarność Ziemia Sandomierska w Stalowej Woli.

REKLAMA

– Spotykamy się pod krzyżem-symbolem, który 25 sierpnia 1988 roku został postawiony przez strajkujących w Hucie robotników, aby był ich azylem i mocą. Stalowa Wola pamięta też o pracownikach Huty z 1980 r. Polska pamięta i „Solidarność” pamięta. Chwała bohaterom – mówił Witold Sieczkoś, przewodniczący Międzyzakładowej Organizacji Związkowej „Solidarności” w HSW.

Wspomnienia „nielegalnego proboszcza”

Biskup senior diecezji sandomierskiej Edward Frankowski wspominał 1 września 1988 r., kiedy zakończył się wielki strajk w HSW, a jego uczestnicy przeszli przez miasto do konkatedry.

– A ja wtedy powitałem was słowami: „Nielegalną Solidarność wita nielegalny proboszcz” (władze nie uznawały go za proboszcza – red.). Właśnie tak to było. I mimo tej nielegalności tyle udało się zrobić dobrego dzięki dobrej woli ludzi pracy Huty i innych zakładów, którzy podjęli to wezwanie już w 1980 roku, a więc 46 lat temu. Dobrze pamiętam 1 września tamtego roku, gdy przyszli do mnie pracownicy Narzędziowni, pan Franciszek Chudzik i pan Stanisław Krupka. Dałem im głośnik i wzmacniacz do dyspozycji na zawsze, ze słowami: „Daję wam, żebyście byli głośni i dotarli z tym głosem do wszystkich”. To był początek. A 13 września wziąłem przygotowane już związkowe dokumenty i zawiozłem osobiście do Gdańska, do tworzącej się komisji krajowej. Cieszyli się tam bardzo, że kolejna struktura „Solidarności” powstanie w Stalowej Woli – wspominał biskup Frankowski.

Fenomen Stalowej Woli

Dodał też, że to, co działo się w Stalowej Woli w sierpniu 1988 roku, było fenomenem na skalę całego kraju.

– Była ogromna mobilizacja i poświęcenie, tyle daliśmy odwagi do mówienia prawdy, tyle było wzajemnej serdeczności, życzliwości i pomocy. Nikt się nie pytał, co ja będę z tego miał. Sumienie mówiło, jak się wtedy zachować: być razem z całym narodem i budować lepszą przyszłość Polski. I tak się właśnie wtedy działo. Stalowa Wola przodowała wtedy w tych wydarzeniach, bo taka była potężna moc jej robotników i „Solidarności”. To była Boża siła, nie tylko nasza ludzka, to była stalowa wola. Naród miał stalową wolę, żeby te przemiany nastąpiły, a dzięki nim zajaśniała nam jutrzenka lepszej przyszłości w naszej Ojczyźnie – powiedział biskup Frankowski.

34 lata kierował Regionem Ziemia Sandomierska

Podziękował też wszystkim związkowcom i ludziom „Solidarności” za pracę na rzecz wolnej Polski, a byłemu przewodniczącemu Zarządu Regionu NSZZ „Solidarność” Ziemia Sandomierska w Stalowej Woli, Andrzejowi Kaczmarkowi, za 34 lata pracy na stanowisku przewodniczącego Zarządu Regionu w latach 1991–2025.

– Mieliśmy takiego przewodniczącego, który z takim zapałem, z taką energią, ale też z taką mądrością, twórczą mądrością, rozwiązywał wszystkie problemy, a tych nie brakowało i czasami nie było mu łatwo. Ale sobie poradził przez dziewięć kadencji, przez ponad 30 lat – mówił biskup Edward Frankowski, życząc jednocześnie wszelkiej pomyślności następcy Kaczmarka, Krzysztofowi Egierowi.

Dodajmy, iż Andrzej Kaczmarek był najdłużej rządzącym szefem regionalnych struktur „Solidarności w Polsce. Od 1991 r. do 2025 r. był też delegatem na Krajowe Zjazdy Delegatów związku. Odznaczony medalem Komisji Edukacji Narodowej (2008),  Złotym Krzyżem Zasługi (2025), Krzyżem Wolności i Solidarności (2026). W maju 2026 r. został też „Zasłużonym dla Tarnobrzega”, gdzie mieszka od 2000 r.

Byliście częścią historii

Związkowcom i kolejnym pokoleniom ludzi „Solidarności” dziękował także poseł Rafał Weber ze Stalowej Woli.

– Bardzo gorąco dziękuję wam za odwagę, bo ruch „Solidarności” był duży, ale trzeba było mieć odwagę, by w zakładach pracy tworzyć ten związek, aby przeciwstawić się swoim szefom, którzy byli mianowani przez PZPR. Były też represje, szykany, zwolnienia z pracy, więzienie, nieraz pobicia. To historia, która nie tyle działa się na waszych oczach, to historia, której byliście częścią. Mam nadzieję, że wspominając ten trudny czas, myślicie, że warto było, że bez was ta walka nie zakończyłaby się w 1990 roku. Że wolna Polska bez was nie byłaby możliwa – powiedział poseł Weber, dziękując także biskupowi Frankowskiemu za wsparcie, którego udziela „Solidarności” od samego początku tego ruchu.

Narzędziownia – miejsce symboliczne

Trzy osoby: duszpasterz ludzi pracy ks. dr Krzysztof Kida, Józef Bętkowski, wieloletni działacz „Solidarności” w HSW, oraz Andrzej Kaczmarek otrzymały odznaki i dyplomy „Zasłużony dla Regionu NSZZ Solidarność Ziemia Sandomierska”.

W imieniu wyróżnionych głos zabrał Andrzej Kaczmarek. Zwrócił uwagę na symboliczne miejsce rocznicowych uroczystości.

– Można powiedzieć, że jest to miejsce, w którym „Solidarność” się zaczęła w Hucie w roku 1980. Tu, w Narzędziowni, była jej kolebka, a później całego regionu. Tu, w tym miejscu, już w kwietniu 1988 roku był sztab protestacyjny przy dyrekcji Zakładów Mechanicznych, ale kulminacją tego był strajk w sierpniu 1988 r. i też było to miejsce sztabu strajkowego. To miejsce symboliczne. I ten krzyż, który został postawiony w święto Matki Boskiej Częstochowskiej pod Narzędziownią – powiedział Andrzej Kaczmarek.

Musimy o nich pamiętać

Przypomniał też inne rocznice obchodzone w 2026 roku.

– Mija 45 lat, kiedy świętowaliśmy pierwszą rocznicę powstania „Solidarności”. Był tzw. karnawał „Solidarności”, ale nie trwał długo. W tym roku mija też 45. rocznica strajku generalnego w całym Regionie Ziemia Sandomierska, w październiku 1981 roku. Tamte postulaty podpisane przez stronę rządową nigdy nie zostały zrealizowane, wprowadzono stan wojenny. Hańba dla rządzących Polską Ludową. Zginęli górnicy w kopalni Wujek, zginęło wiele osób, zabito księdza Popiełuszkę. Wiele osób musiało wyemigrować, były karne jednostki wojskowe, internowania, wyrzucanie z pracy, z uczelni. Dlatego dzisiaj musimy pamiętać też o nich, choć niektórzy chcą, by tej pamięci nie było. Bo to jest niechlubna historia niektórych rządzących, którzy jeszcze żyją. Dlatego chwała bohaterom i niech żyje „Solidarność”! – zakończył Andrzej Kaczmarek.

Dumny z „Solidarności”

Za 34 lata kierowania Regionem Ziemia Sandomierska dziękował mu Zdzisław Mikus, były pracownik Federal-Mogul w Gorzycach.

– Pomimo trudności, różnych kłód rzucanych pod nogi, Andrzej szedł do przodu. Przetrwaliśmy. Dziękuję ci za to – mówił.

Dodał też, że jest dumny, iż przez te 46 lat należał do „Solidarności”.

– Były trudności, były trudne chwile, ale wytrwaliśmy. Nie zmarnujmy tego! – zaapelował.

– Nie zmarnujemy – odpowiedział Witold Sieczkoś.

W rocznicowych uroczystościach uczestniczyli m.in. wiceprezydent Stalowej Woli Tomasz Miśko, starosta stalowowolski Janusz Zarzeczny i jego zastępca Stanisław Sobieraj.

Kwiaty i modlitwy

Pod historycznym krzyżem złożono kwiaty, a następnie dokonano wpisów do księgi pamiątkowej.

Biskup Frankowski poprowadził też krótką modlitwę w intencji tych, którzy „tworzyli Solidarność w Stalowej Woli dla całego Regionu Ziemia Sandomierska”.

W sposób szczególny prosił o „wieczny pokój, radość i zbawienie dla Stanisława Krupki, dla Franciszka Chudzika i dla wielu innych, którzy odeszli już do Pana”.

GALERIA ZDJĘĆ – fot. Stanisław Chudy

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu