0.0 / 5
Stalowa Wola 2 marca 2026

Na początek bezbramkowy remis z Podhalem

Stal Stalowa Wola zremisowała w swoim pierwszym występie ligowym w roku 2026 z Podhalem Nowy Targ. Gospodarze zmarnowali rzut karny i obili poprzeczkę nowotarskiej bramki, goście odpowiedzieli serią groźnych sytuacji po przerwie. Przy Hutniczej padł wynik 0:0, który bardziej chyba satysfakcjonuje górali...

REKLAMA

Pierwsza połowa należała do gospodarzy. Stal częściej operowała piłką, dłużej utrzymywała się przy niej i budowała akcje ofensywne, głównie lewym skrzydłem. Motorem napędowym większości tych ataków był Michał Surzyn.
To właśnie po jego przechwycie piłki w środkowej strefie boiska, Stal wywalczyła rzut karny. Surzyn uruchomił prawą stronę, Kendzię, który wpadł w pole karne i dograł piłkę wzdłuż bramki do Wolnego. Interweniujący Peter Voško, padając na murawę, zatrzymał futbolówkę ręką. Sędzia Piotr Rzucidło wskazał na jedenasty metr.
Do piłki podszedł Wolny, ale uderzył dokładnie w tę stronę, w którą rzucił się Styrczula. Chwilę później po dośrodkowaniu Getingera bliski szczęścia był Kendzia, lecz jego strzał głową kapitalnie wybronił golkiper Podhala.

Po zmianie stron obraz gry zmienił się. To goście zaczęli nadawać ton wydarzeniom. W polu karnym Stali co chwilę robiło się gorąco. W 57. minucie Chojecki miał wyśmienitą okazję, ale nie potrafił jej zamienić na gola. Pięć minut później Rubiś posłał mocną piłkę wzdłuż pola bramkowego i tzw. „patelnię” miał Kurzeja, ale nie spóźnił się o ułamek sekundy.
W 74. minucie Smyłek odbił groźne uderzenie Rubisia, a kilka minut później minimalnie niecelnie główkował Michota. Jeszcze w 88. minucie Voško huknął z ponad 35 metrów – piłka przeleciała pół metra nad poprzeczką.

Końcówka meczu ponownie należała do Stali. Po dośrodkowaniu Getingera i strzale głową Śpiewaka piłka skozłowała tuż przed bramkarzem, odbiła się od poprzeczki i wróciła w pole gry. Dobitka Śpiewaka była już jednak bardzo niecelna.
W doliczonym czasie gry doszło do kuriozalnej sytuacji. Bramkarz Podhala skiksował przed polem karnym i piłka trafiła pod nogi Hebla. Pomocnik Stali uderzył z ponad 20 metrów na pustą bramkę, ale w ostatniej chwili z linii bramkowej głową wybił ją Michota.

Stal Stalowa Wola - Podhale Nowy Targ 0:0
Stal: Smyłek - Jaroszewski, Oko, Furtak (84 Fedejko), Getinger, Radecki, Hrnciar (60 Hebel), Surzyn, Kendzia (84 Morawiec), Lelek (75 Tomalski), Wolny (60 Śpiewak).
Podhale: Styrczula - Seweryn (86 Lipień), Purcha (75 Pena), Lelito, Rubiś (75 Mikołajczyk), Kozarzewski, Michota, Chojecki (86 Burkiewicz), Vosko, Marcinho (66 Cielemęcki), Kurzeja.
Sędziował Piotr Rzucidło (Warszawa).
Żółte kartki: Jaroszewski, Radecki - Lipień, Styrczula.
Widzów 1692.

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Udostępnij artykuł:

Oceń artykuł: 
Aktualna ocena:  0.0

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Wpisz nazwę użytkownika
Wpisz treść wiadomości
REKLAMA
logo logo

Sztafeta w nowej odsłonie – szybkie newsy, lokalne historie i wszystko, czym żyje Stalowa. Zawsze na bieżąco, zawsze po sąsiedzku.

Mieięcznik Sztafeta

Dołącz do stałych czytelników

Kliknij i dowiedz się jak możesz zamówić stałą prenumeratę naszej gazety!

Zamów prenumeratę

Wydawnictwo Sztafeta Sp. z o.o.

Al. Jana Pawła II 25A/1010
37-450 Stalowa Wola

15 810 94 00 (Redakcja)

redakcja@sztafeta.pl

Twój koszyk

{{ formatPrice(item.price) }} zł
Suma: {{cart.total}} {{cart.currency=='PLN'?'zł':''}}
Realizuj zamówienie
Nie masz żadnych produktów w koszyku. Przejdź do sklepu