Problem trwający od roku dotarł do Pysznicy
Chaos w doręczaniu, który mieszkańcy Pysznicy obserwują od miesięcy, to nie lokalny przypadek. Problem ma ogólnopolski charakter i trwa już ponad rok. W maju 2024 roku Rzecznik Praw Obywatelskich po raz pierwszy interweniował w sprawie masowych skarg na Pocztę Polską. W kwietniu 2025 roku RPO ponownie wystąpił do Urzędu Komunikacji Elektronicznej, określając problem jako „systemowy”.
W Pysznicy sytuacja wygląda dramatycznie. Rachunki przychodzą po terminie płatności. Doręczyciele zostawiają awizo, mimo że adresaci czekają w domu. Korespondencja trafia do niewłaściwych odbiorców. Opóźnienia sięgają dwóch tygodni.
– Listy datowane dwa tygodnie wcześniej dopiero teraz trafiają do skrzynki. Jak mamy pilnować terminów, skoro poczta działa z takim poślizgiem? – pytają zdesperowani mieszkańcy.
Konsekwencje są bolesne: ludzie płacą odsetki za rachunki otrzymane po terminie, tracą ważne dokumenty urzędowe, muszą jechać na pocztę po listy, które mogły być dostarczone do domu.
– Siedziałam w domu całe przedpołudnie, nikt nie dzwonił, a w skrzynce znalazłam awizo. To brak szacunku – mówi jedna z mieszkanek.
Interwencje na najwyższym szczeblu trwają od roku
Problem nabrał ogólnopolskiej skali już w 2024 roku. W maju 2024 roku RPO Marcin Wiącek po raz pierwszy wystąpił do prezesa Poczty Polskiej w sprawie masowych skarg na niepozostawianie awiz. W kwietniu 2025 roku RPO ponownie interweniował, tym razem u Urzędu Komunikacji Elektronicznej, określając problem jako „systemowy”.
RPO podkreśla, że nie są to pojedyncze przypadki, lecz systemowy problem dotyczący przesyłek poleconych – kluczowych w komunikacji obywateli z urzędami i sądami. Najpoważniejszym zarzutem jest niepozostawianie awiza przez doręczycieli w skrzynkach pocztowych, co może mieć prawne konsekwencje dla adresatów.
Lokalna społeczność żąda działań
Mieszkańcy Pysznicy nie zamierzają czekać na ogólnopolskie rozwiązania. Domagają się pilnej kontroli lokalnej placówki i wyciągnięcia konsekwencji wobec odpowiedzialnych za zaniedbania.
– Chcemy, żeby ktoś sprawdził, co dzieje się z naszą pocztą. To nie są przypadkowe błędy, skoro trwa miesiącami – podkreślają.
Nie wiadomo, czy problemy wynikają z braków kadrowych, czy zaniedbań organizacyjnych. Jedno jest pewne – sytuacja wymaga natychmiastowej interwencji organów nadzorczych.
Co dalej z pocztą?
Poczta Polska zgodnie z prawem pocztowym ma obowiązek doręczyć przesyłkę w ciągu 14 dni od nadania. Po tym czasie usługa uznawana jest za niewykonaną, co daje prawo do reklamacji i odszkodowania.
W przypadku stałych naruszeń standardów obsługi, Urząd Komunikacji Elektronicznej może nałożyć kary finansowe na operatora pocztowego.
Nasza redakcja wystąpi do kierownictwa Poczty Polskiej o oficjalny komentarz i plan naprawczy dla placówki w Pysznicy. Odpowiedź opublikujemy niezwłocznie.
Zgłoś problem – jeśli masz podobne doświadczenia z Pocztą Polską w regionie, podziel się z nami. Każda relacja pomaga pokazać rzeczywistą skalę problemu.

Komentarze